Skoro wykasowałeś mój post, to popełniłeś błąd.

Taki gość cały czas będzie przywoływał naszą rozbierzność zdań dotyczącą glukoneogenezy z propionianu. Jedynym sposobem jest uporczywe zadawanie prostych pytań.

Stąd te powtórzenia. To się nazywa metoda „zdartej płyty”. Klient ucieka od odpowiedzi na niewygodne pytania, ale ty je wciąż mu zadajesz. Cały czas dokładnie te same. Może dla komputera śledzącego forum jest to niezrozumiałe. Niestety taka metoda: „pan nie odpowiedział na moje pytanie” i zadanie DOKŁADNIE takiego samego pytania może obnażyć ignorancję. Klient nie ma szansy uciec: „raz pytasz mnie o to, a raz o tamto”.

Niestety, gdy ktoś nie chce z tobą rozmawiać, tylko che się przepychać słownie (politycy to uwielbiają) metoda „zdartej płyty” jest jedyną skuteczną. Nie przejdziemy do dalszej części rozmowy, jeśli nie uzyskam odpowiedzi na wcześniej zadane pytanie.

„Mamo, tyle razy cię prosiłem, abyś się nie wtrącała”
New