> Nienajszczęsliwszy kandydat – ale mogło być gorzej. Ciekawe, kogo wystawi SLD.

> Poza Millerem.

A jest już pewność, że Miller W OGÓLE wystartuje? Nie widzę w tym większego sensu (no, być może poza chęcią „pociągnięcia” listy/wyniku partii na – bądż co bądz – nazwisku)… To by oznaczało, że Miller jednak odpuścił, pogodził się z upadkiem SLD i zrejterował do Brukseli. Pozostawiając masę upadłościową w postaci partii SLD Kaliszowi i PO/RP. Nie da się skutecznie kierować partią spoza Sejmu, z Brukseli, vide Ziobro z Kurskim.

Wszystko jednak jak dotąd wskazuje na coś innego, wręcz przeciwnego. To Miller powstrzymał upadek SLD i spadek notowań tej partii. To Miller uratował SLD przed fuzją z RP czy wręcz wrogim przejęciem przez Palikota. I, jak widać, to Miller przygotowuje się na „bój nasz ostatni” z Tuskiem i Palikotem o zbliżony elektorat, zaciągając do boju wygadanego jak Rozenek Czarzastego…
New