8macek napisał:

> ale masz na myśli niemarkowe-podrabiane lub udające oryginał, kupowane n

> p. z bazarowego stolika czy niemarkowe-nieznane, niepopularnej firmy kup

> owane np. w sklepie internetowym, albo w galeryjnym butiku?

Raczej to drugie. Coś jak GNU. Marką będzie np. znak ACTA FREE oznaczający, iż dany producent spełnia założenia tego znaku w tym prawo do wolnej konkurencji.

Weźmy znak PIKOK i znak Balcerzak. Ten drugi jest chroniony i zamknięty. Pod znakiem PIKOK każdy rzeźnik może sprzedawać o ile spełnia normy tego znaku. Oczywiście prawa do znaku ACTA FREE trzeba jakoś sformalizować, coś na wzór produktów przyjaznych środowisku. Ot produkt przyjazny konsumentowi.



„Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia.”

Konfucjusz
New