… Niemcy moga osiagnac dzieki takim krajom, jak m.in. Polska, gdzie sa nizsze koszta pracy.

Jeszcze w latach 90-tych powstalo pojecie „Basar-Ökonomie” – materialy lub polprodukty przewoze do kraju o nizszych kosztach pracy, otrzymuje gotowy wyrob, ktory moge sprzedac.

Wszystko od poczatku do konca rozliczane jest w taniouzyskanym Euro. Metoda, ktora w sumie wypacza osiagniecia polskiego eksportu, ale przynajmniej zapewnia stanowiska pracy w Polsce.

Plynny kurs zlotowki chroni oczywiscie polski rynek, importerom trudniej jest w Polsce sprzedac.

Idealnie byloby, gdyby w okresie obecnego kryzysu, ktory na cale szczescie jeszcze troche potrwa, Polacy otrzymali mozliwosc kupna polskich produktow wytwarzanych w Polsce.
New