indris napisał:

> …dzwoniono z ambasady Izraela. Dyrektorka twierdziła, że był to ambasa

> dor, ambasada, że inny urzędnik. Tak czy owak odpowiedzialność ponosi ambasador

> .

KLUCZYK zrobił w Telekomunikacji Polskiej to że za 3 PLN m-c jest prezentacja numeru dzwoniącego do DYREKTORKI.A taki aparat telefoniczny za 60 PLN ma „pamięć 80 numerów przychodzących.droższe mają lepszą pamięć.A proppos ambasadora,.nie zna polskiego języka ale polski strach przed Izraelskim przedstawicielem zna!Ministrze SZ RP 3,jakim prawem przedstawiciel obcego państwa straszy polskie licealistki ,dyrektorialne?



Ach gdyby tak od razu każdy zrozumieć mógł,że lepsza droga bez drogowskazów niż drogowskazy bez dróg(SJ Lec)
New