petrucchio napisał:

> dum10 napisał:

>

>

> > > To jest czas *lokalny* układu, w którym dany atom danego izotopu sp

> oczywa

>

> > Tak, w ukladzie srodka masy Wszechswiata,ktory jest tam gdzie byl BB.

>

> A gdzie to jest? Gdzie we Wszechświecie masz jakieś wyróżnione miejsce?

A widzisz,jak STW robi Ci wode z mozgu.Jestes gotowy zmieniac dynamike jader atomowych

aby tylko zachowac jakies glupie transformacje wspolrzednych.Po prostu mania,ale ta mania

wynika z Twojego dazenia do poczucia bezpieczenstwa psychicznego (uspokojenia) i chcesz

za wszelka cene wiedziec,a najlepiej potwierdzic to co wiesz. Jezeli jestes czlowiekiem inteligentnym

powinienes zdawac sobie z tego sprawe,ze zyjesz iluzja,iluzja prawdziwosci STW bo to ona

Cie uspakaja.

Chcialbys od razu wszystko wiedziec,a tego sie nie da zrobic. Mozna wiedziec wiecej,ale nigdy

wszystkiego.Jezeli uwazasz ze nie istnieje czas absolutny to myslisz,ze wiesz juz wszystko

na ten temat i czujesz sie zadowolony.A to nie jest jest prawda.Mozesz napisac do jakiegos

znanego kosmologa z takim pytaniem i zobaczysz,ze jezeli ci odpowie to nieiwele ci to da,bo

niewiele zrozumiesz ale na pewno nie powie Ci ze nie ma czasu absolutnego.

Zrozumienie czasu jest dalej procesem ktory w fizyce sie toczy.

Na razie mozesz sobie wyobrazic prosty model,ze od BB Wszechswiat sie rozszerza a zatem

jego obecny stan jest osiagniety po czasie ktory jest odwrotnoscia stalej Hubbla i jest rowny

13.7 bilionow lat.Jezeli rozszerza sie dalej to stala Hubbla musi malec a jego wiek rosnie.

To jest wlasnie ten czas absolutny i jest mierzony wzgledem nie ukladu odniesienia ale poczatku

Wszechswiata,czyli poczatku procesu.To proces wyznacza czas a nie uklad wspolrzednych.

Uklad wspolrzednych zmienia czas jedynie relatywnie i nie ma nic wspolnego z fizyka.

New