Nie, nie!

To jest bardzo ciekawy problem właśnie dla ludzi zajmującymi się naukami przyrodniczymi.

Na ile dany szlak metaboliczny, teoretycznie możliwy, ma znaczenie praktyczne.

Dla biochemików powiedziałbym to są spory kluczowe!

Propionian, poprzez bursztynian i dalej fumaran i szczawiooctan ma szansę wydostać się z cyklu Krebsa w kierunku glukozy. Tu pomruk ma absolutną rację.

Ja tę szansę oceniam jednak na znikomą, powiedziałbym bez praktycznego znaczenia.

Jako pirogronian zostanie natychmiast wciągnięty do młynku Krebsa jako acetyo-CoA.

A nawet jak dotrze „do drzwi” jako 1,6 di fosfoglukoza, to na drodze stanie mu heksokinaza, która nie przemieni go w glukozę, o ile tej glukozy będzie wysokie/normalne stężenie we krwi.

Jest też inny fakt, że nie bardzo interesuje mnie ten temat.

Gdybym miał jakiegoś magistranta, to może zaproponowałbym mu temat: „Rzeczywiste znaczenie propionianu w glukoneogenzie u zwierząt głodzonych, na diecie niskowęglowodanowej, wysokoęglowodanowej. Implikacje dla zdrowia człowieka”.

Ale ponieważ nie mam. To w gruncie rzeczy ten temat mam w nosie, bo na tym forum co najwyżej może wywikłać się kolejna przepychanka w sumie prowadząca do nikąd.

Tym bardziej, ze tego propionianu w bułkach McD jest tyle co kot napłakał. 😉

W celach pojednawczych przyznaję (ze ściśniętym gardłem): propionian wpływa na zwiększenie produkcji glukozy.
New