Potoczne rozumienie pojęć rzadko bywa korzystniejsze od precyzyjnego. Już tu tłumaczyłem,ze oznaczenia na opakowaniach „substancja szkodliwa”, „trucizna” itd, cały podział na klasy toksyczności jest ścisle związany z wielkoscią dawki. W języku codziennym używamy pojecia „szkodliwe” dla czegoś, dla czego dawka śmiertelna jest – w nieokreślonym stopniu! – niezbyt wysoka. Jest to jednak bardzo zwodnicze. Prowadzi bowiem do bardzo groźnych sytuacji. Takich, że ludzie czasem bardzo obawiają się spożywania substancji w ilościach tysiące razy mniejszych od szkodliwych, jednocześnie ignorując zagrożenie spożywając substancje trujące w ilości zaledwie 2-4 razy mniejszej od śmiertelnej (w tym drugim przypadku mam na myśli etanol – alkohol etylowy).
New