Myślę, ze trochę im zależy 🙂 Ale masz sporo racji – gdyby był to dla nich absolutny priorytet, postapiliby jak Amerykanie za czasów programu Apollo – rzucając „siły i środki”, które jeszcze kilka lat przed rzuceniem wydawały się decydentom groteskowo wysokie.

Jednak wiele wskazuje wg obserwatorów, że przywiazują jednak sporą wagę do propagandowej wymowy lotów kosmicznych. A to, wiele robią kilkadziesiat lat po Rosjanach i Amerykanach? Nie szkodzi. O ile sie orientuję (z opinii innych) Chińczycy postrzegają swój obecny rozwój jako pewien powrót – powrót do czasów, gdy byli przodującą cywilizacją. Mogliby więc traktować loty jako „odrobienie” strat i wykazanie swej równorzędności.
New