Właśnie problemem obecnego stanu podboju kosmosu jest to, że jeszcze nie mamy pomysłu jak na nim zarobić, lub ze względu na olbrzymie koszty wiele pomysłów jest skazanych na bankructwo. Ja na razie nie ma dobrych i tanich metod wynoszenia obiektów na orbitę. To jest wg. największa przeszkoda dla tego biznesu.

Co do pomysłów na biznes kosmiczny to ja bym w pierwszej kolejności widział przyszłe przedsięwzięcia komercyjne jako:

(kolejność chronologiczna)

1.turystyka – najprostsze do realizacji

2. turystyka naukowa (laboratoria na wynajem)

3.orbitalne „fabryki” materiałów możliwy do uzyskania tylko w warunkach nieważkości.

4.Pozyskiwanie surowców(szczególnie tych rzadkich na ziemi) z pozaziemskich obiektów – to zależy od popytu na ziemi,a le możliwe, że będzie on rósł. Tutaj już Peter Thiel coś kombinuje. 😉

New