Uczymy czytać, pisać i liczyć, a reszty tylko wtedy jeśli

> uczeń jest tym zainteresowany

O reszcie mozna poprostu opowiadac, uczen zapamieta ile uzna za stosowne, a im ciekawiej bedziemy opowiadac, tym wiecej…

Ten przyklad z mnozeniem jest bardzo trafny. Ona to kiedys miala zakute, ale potem zapomniala. Ja zakuwalem tylko do 25, a mimo to do dzis umiem do 100… Takich przykladow mozna mnozyc w nieskonczonosc, bo ilu jest nauczycieli, jak Stefan, probujacych pobudzic do myslenia ?
New