Wolnosc podeptana w imie obrony praw autorskich to zamach na wartosci demokratyczne w ime zyskow. Tego tematu ten wywiad zupelnie nie podejmuje a to jest konteks calego zagadnienia. ACTA narusza balans bo nie podejmuje glownego zagdnienia a wrecz chca to czynic kosztem ograniczenia swobod spolecznych. Wiec cena za wprowadzenie ACTA jest dysproporcjonalnie za wysoka w porownaniu do szkody. W dodatku probuje sie cos nam narzucac odgornie, ponad dyskusja. Jezeli kopiowanie plikow jest nielegalne i moralnie naganne to jak mamy nazwac zachowanie firm nagraniowych? Czyli ta retoryke moralny/niemoralny trzba ustawic w innym kontekscie: nie mozna mowic tylko o jednym pomijajac drugie.
New