Nie jest prawdą, że na włączenie do miasta muszą wyrazić zgodę mieszkańcy. Odbywają się jedynie konsultacje społeczne, referenda, ale decyduje rząd i to czasami przy sprzeciwie przyszłych mieszczan. Jeśli miejscowości tworzą jeden obszar zwartej zabudowy, w sumie jeden organizm miejski, to powinny też być zjednoczone w jeden podmiot. A takie satelity to trochę pasożyty, bo mieszkańcy na ogół korzystają przez pół dnia z infrastruktury miejskiej płacąc podatki na wsi. Oczywiście zjednoczenie wywoła opór miejscowych radnych, bo zmniejszą się ich szanse na stołek. Pamiętam wywiad z burmistrzem 30-tysięcznego Lubonia przyklejonego do Poznania w którym był przeciwny włączeniu do Poznania, bo by Luboń stałby się zaniedbanymi peryferiami, ale kilka akapitów dalej narzekał, że połowa dróg w mieście to drogi polne… Po takim zjednoczeniu mieszkańcy mogliby w końcu jeździć autobusami na jednym bilecie, bo dotychczas każda gmina musi mieć swoją własną komunikację.
New