Tag: Ambasady

indris napisał: > …dzwoniono z ambasady Izraela. Dyrektorka twierdziła, że był to ambasa > dor, ambasada, że inny urzędnik. Tak czy owak odpowiedzialność ponosi ambasador > . KLUCZYK zrobił w Telekomunikacji Polskiej to że za 3 PLN m-c jest prezentacja numeru dzwoniącego do DYREKTORKI.A taki aparat telefoniczny za 60 PLN ma „pamięć 80 numerów przychodzących.droższe mają lepszą pamięć.A proppos ambasadora,.nie zna polskiego języka ale polski strach przed Izraelskim przedstawicielem zna!Ministrze SZ RP 3,jakim prawem przedstawiciel obcego państwa straszy polskie licealistki ,dyrektorialne? — Ach gdyby tak od razu każdy zrozumieć mógł,że lepsza droga bez drogowskazów niż drogowskazy bez dróg(SJ Lec) New Czytaj dalej...

Read more

Proszę: „Historia, która z powodzeniem mogłaby być scenariuszem do szpiegowskiego filmu, wydarzyła się naprawdę. Jest w niej tajemnicza śmierć żołnierza służb specjalnych, tajne dokumenty kompromitujące obecnego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego oraz intryga wymierzona w osoby, które je znają. Otwarte pozostają wciąż pytania: co było przyczyną śmierci płk. Tobiasza, dlaczego prokuratura bada nieumyślne spowodowanie śmierci emerytowanego żołnierza i z jakiego powodu na jego pogrzebie nieoczekiwanie pojawili się Rosjanie oraz polscy dyplomaci z naszej ambasady w Moskwie? Na razie w tej historii jedno jest pewne: nie żyje człowiek, który swoimi zeznaniami przed sądem mógł pogrążyć prezydenta. We wtorek, 14 lutego, portal Niezalezna.pl podał informację, którą natychmiast podjęły inne media: nie żyje płk Leszek Tobiasz, jeden z głównych bohaterów „afery marszałkowej”, jedyny świadek oskarżenia w sprawie rzekomej korupcji przy weryfikacji żołnierzy byłych Wojskowych Służb Informacyjnych. 1 marca miał on po raz pierwszy złożyć zeznania przed sądem, miało także dojść do konfrontacji płk. Tobiasza z Bronisławem Komorowskim. Śmierć na parkiecie Sprawa zgonu płk. Tobiasza była przedstawiana w mainstreamowych mediach jeden dzień. „Gazeta Wyborcza” obwieściła nawet, że pułkownik zmarł z powodu problemów z krążeniem, a jego śmierć nie ma żadnego znaczenia dla przebiegu procesu. Co innego mówią jednak śledczy. – Śmierć świadka przed jego przesłuchaniem w postępowaniu sądowym zawsze stanowi utrudnienie procesu. W takiej sytuacji zostaną odczytane jego zeznania złożone podczas śledztwa, a ten dowód zostanie oceniony przez sąd – stwierdził prok. Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratu Czytaj dalej...

Read more