Tag: Jako

dum10 napisał: > Długość Plancka, jako miara tak małych odległości (lub tak wysokich energii), p > rzy których powinny zacząć odgrywać rolę efekty kwantowej grawitacji, stoi rzec > zywiście w sprzeczności z transformacjami Lorentza, które w poruszających się u > kładach odniesienia mogłyby taką długość dowolnie skrócić. Zostało to zauważone > już jakiś czas temu i próbowano tak zmodyfikować te transformacje (i szczególn > ą teorię względności, STW), żeby dla dużych odległości przechodziły w zwykłe tr > ansformacje Lorentza, a dla bardzo małych, rzędu długości Plancka, każdy obserw > ator mierzył tę samą długość – czyli by była to algebra z dwoma niezmiennikami, > prędkością światła i długością Plancka. Było kilka propozycji, wspólnie zwanyc > h DSR (Doubly lub Deformed Special Relativity), ale z jednej strony brak na ra > zie jakichkolwiek potwierdzeń doświadczalnych a z drugiej istnienie związku mię > dzy zwykłą szczególną teorią względności a DSR (sugerującego, że DSR to STW po > prostu zapisana w innych współrzędnych) nie spowodowały szerszego przyjęcia w ś > rodowisku fizyków cząstek elementarnych, gdzie dominuje przekonanie, że problem > ten powinien być rozwiązywany w ramach nieznanej jeszcze kwantowej teorii graw > itacji, gdzie transformacje Lorentza i tak prawdopodobnie są istotnie modyfikow > ane. Jeśli cytujesz, podaj źródło, chyba że jesteś prof. Krzysztofem Meissnerem z Wydziału Fizyki UW. W przeciwnym razie przypisujesz sobie jego słowa, a to bardzo brzydko: — New Czytaj dalej...

Read more

stalybywalec napisała: > Czy uważasz że teoria DSR (podwójna STW), to również teoria spiskowa ? Długość Plancka, jako miara tak małych odległości (lub tak wysokich energii), przy których powinny zacząć odgrywać rolę efekty kwantowej grawitacji, stoi rzeczywiście w sprzeczności z transformacjami Lorentza, które w poruszających się układach odniesienia mogłyby taką długość dowolnie skrócić. Zostało to zauważone już jakiś czas temu i próbowano tak zmodyfikować te transformacje (i szczególną teorię względności, STW), żeby dla dużych odległości przechodziły w zwykłe transformacje Lorentza, a dla bardzo małych, rzędu długości Plancka, każdy obserwator mierzył tę samą długość – czyli by była to algebra z dwoma niezmiennikami, prędkością światła i długością Plancka. Było kilka propozycji, wspólnie zwanych DSR (Doubly lub Deformed Special Relativity), ale z jednej strony brak na razie jakichkolwiek potwierdzeń doświadczalnych a z drugiej istnienie związku między zwykłą szczególną teorią względności a DSR (sugerującego, że DSR to STW po prostu zapisana w innych współrzędnych) nie spowodowały szerszego przyjęcia w środowisku fizyków cząstek elementarnych, gdzie dominuje przekonanie, że problem ten powinien być rozwiązywany w ramach nieznanej jeszcze kwantowej teorii grawitacji, gdzie transformacje Lorentza i tak prawdopodobnie są istotnie modyfikowane. New Czytaj dalej...

Read more

Anna Grodzka (ur. 16 marca 1954 roku[1] w Otwocku), pierwsza otwarcie transseksualna parlamentarzystka w Polsce i trzecia na świecie Anna Grodzka określa siebie jako osobę biseksualną lecz preferującą raczej kobiety ciekawe 2 miliony dzieci w Polsce je tylko raz dziennie dwie bulki z margaryna to 50 groszy za wynagrodzenie tego rzyda mozna by miesiecznie zapewnic 24 tys sniadan. Co ten zyd pozatym, ze za prl kumal sie z faszystami z PZPR zrobil by miec miesiecznie te olbrzymie pieniadze?? New Czytaj dalej...

Read more

Parafrazujac przyslowie mozna powidziec,ze Tusk nie jest krowa i dlatego zmnienia zdanie. Niektorzy nazywaja to konionkturalizmem inni zrecznoscia polityczna,cwaniactwem itd. Polityk a szczegolnie szef rzadu majacy swoja wizje zmian musi przede wszyskim utrzymac jako premier bo tylko jako premier moze te zmiany przeprowadzic. Premier Kaczynski i cala jego partia po przegranych wyborach biadoli,ze oni zrobili to i owo i o wiele lepiej ale juz nie rzadza. Nie rzadza bo nie potrafili zrecznie grac w roli rzadzacych tak aby przeprowadzic swoje wizje zmiean. Gdyby Tusk przgral wybory z powodu swoich niezlomnych zasad i niezmieniania pogladow stalby sie tak samo smieszny jak Kaczynski ktory nie ma teraz wiele do powiedzenia oprocz powtarzania za Macierewiczem jakich niestworzonych histroii o Smolensku. Nie dosc ze zmnienia zdanie jak rekawiczki to w dodatku nie ma wladzy i nic nie moze zrobic oprocz biadolenia i grania roli ofiary a raczej ofermy. Facet przegrany jest oferma i nie ma na to rady. Tusk natomiast jest rasowym politykiem umiejacym zrecznie grac na nastrojach politycznych i co tu duzo mowic jest w tym dobry. Na tym polega wielkosc polityka ze potrafi utrzyac sie u wladzy i rzadzic tak jak nakazuje mu jego wizja. Najwazniejszym uznaniem dla polityka jest ponowny wybor na premiera co nie udalo sie jeszcze nikomu po 89r. Przegrani nie maja racji bo nie stoi za nimi wiekszosc. A dlaczego przegrani nie maja poparcia bo nie maja do tego kwalifikacji i vice versa. New Czytaj dalej...

Read more

W Polsce co dzień jest jakieś święto, a może przyjść czas, że do południa będzie święto wniebowstąpienia, po południu – święto zniebazstąpienia, więc smarknięcie w miejscu publicznym o każdej porze może być traktowane jako smarkanie na święto. Świętujcie, wszyscy święci, swoje święta, tylko nie domagajcie się ich respektowania przez inaczej niż wy myślących. Przez wieki to Kościół rozpycha się łokciami, skłaniając lub zmuszając do respektowania przez całe społeczeństwo swoich starożytnych i średniowiecznych idiotyzmów. New Czytaj dalej...

Read more

Prawica z probówki to jest bardzo dobry pomysł. Dawcą spermy powinien być poseł Marek Suski, jako genetyczny patriota, jajeczka by można było pobrać od posłanki Sobeckiej, katoliczki do szpiku kości. Surogatką mogła by być (między innymi, ma się rozumieć) posłanka Wróbel, której marzą się wnuki, ale w wieku 49 lat jeszcze nie dorobiła się dzieci (pewnie z braku odpowiedniego materiału genetycznego i z obawy, że poseł Piecha wpakuje ją za kratki). — „Nie posiadamy takich słów, by móc z durniami mówić o mądrości.” Georg Christoph Lichtenberg New Czytaj dalej...

Read more

Wielki dzięks za odpowiedź. Dzięki niej „facjalis minął. Kąciki ust wróciły do uśmiechu, a powieki osłoniły oczy. Basedow jednak pozostał. Myślę, że Basedow jeszcze przez jakiś czas pozostanie, bo mądre rzeczy napisałeś, więc potrzeba czasu,aby je przemyśleć. Co ja mówię? Zrozumieć! > Geodezyjna, to taka linia, która z punktu widzenia ,,geometrii wewnętrzn > ej” nigdzie się nie zakrzywia, udaje prostą. Geometria wewnętrzna, to geometria Łobaczewskiego? Chyba tak! bo jak tak sobie weźmiemy takie dwie „proste” równoległe (z równika), to przetną się dokładnie w dwóch punktach. Jak ta prosta opisywana przez równik. Tylko niepokoi mnie to zdanie: „jak równik”. No prosta – krzywa „Panna Równikowa” ma skończoną długość i do tego się łączy koniec do końca, co wyklucza pojęcie prostej, jako „kreski” bez końca. Wiesz, nie mam problemu z wyobrażaniem sobie prostych krzywych do wewnątrz (Łobaczeski?) i na zewnątrz (Rieman?). Chociaż już zapomniałem, który aksjomaty o równoległości Euklidesa one podważyły. Rozumiem, że to było pewne przybliżenie, abym się nie awanturował, że robisz mi facjalisa. Hm! Hm. Czytam po raz drugi. Basedow mi się zmniejsza. Tylko co to są te „rozmaitości”? Gdybyś tak znów mógł po naszemu, a nie po polsku. „izolowane osobliwości” zgodnie z Twoją sugestią pomijamy. Na razie dość. „Geodezyjne” pomruka nie wywoływały u mnie żadnych objawów neurologicznych, gdyż kojarzyły mi się z geodezją. Czyli czymś, co znam. Jakieś proste, które nie muszą być „proste”. I w taki sposób je interpretowałem. Jak widzisz niedouczonym, żyje się łatwiej i ZDROWIEJ (bez objawów neurologicznych). :-) New Czytaj dalej...

Read more

asteroida2 napisał: > Czy możesz wyjaśnić co to według ciebie jest „eksperymentalny dowód”. I podać c > hoć jedną teorię naukową, która coś takiego ma? Naukowcy z King’s College London jako pierwsi przeprowadzili eksperymenty potwierdzające prawdziwość teorii Alana Turinga, która dotyczy sposobu formowania się w przyrodzie wzorców takich jak np. paski na ciele tygrysa. W latach 50. ubiegłego wieku Alan Turing, twórca nowoczesnej informatyki i jeden z najwybitniejszych matematyków swoich czasów, zaproponował teorię, zgodnie z którą regularnie powtarzające się wzorce w systemach biologicznych to wynik działania morfogenow, z których jeden jest aktywatorem, a drugi inhibitorem. ……………………………………….. Dotychczas istniały tylko pośrednie dowody na potwierdzenie teorii Turinga. Nasze badania dały pierwszy eksperymentalny dowód na tworzenie się wzorców za pomocą opisanego przez Alana Turinga wzorca aktywator-inhibitor – mówi doktor Jeremy Green z King’s Dental Institute. Całóść tu: kopalniawiedzy.pl/Alan-Turing-inhibitor-aktywator-morfogeny,15224 Na koniec prośba: Nie bierzcie mnie za przeciwnika teorii ewolucji czy też kreacjonizmu. Mnie jest zupełnie obojętne po której stronie jest więcej racji. Co zaś do dowodów na hipotezy, to zwykli ludzie chcieli by mieć takie, które by mogli osobiście wypróbować. Co, – niby tak się nie da? A hipoteza na dobry przepis na pieczenie babki to gips? * 375 g (3 szklanki) mąki pszennej * 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej * 3/4 łyżeczki soli * 170 g masła o temperaturze pokojowej * 400 g (2 szklanki) cukru * 3 jajka * 120 ml (1/2 szklanki) soku z cytryny * Czytaj dalej...

Read more

pomruk napisał: > Czepiając się dalej: ewolucja nie jest traktowana jako hipoteza a kreac > jonizm nigdy nie był hipotezą naukową. – W sumie nasza wymiana zdań jest dosyć jałowa z naukowego punktu widzenia. Jeden pozytyw jaki widzę to uściślenie semantyki niektórych pojęć. – Dla mnie hipoteza to pewna teza wymagająca eksperymentalnego dowodu. Póki co na ewolucjonizm takowego brak. Niestety na kreacjonizm też go brakuje. Obawiam się, że na kreacjonizm ludzkość może się doczekać prędzej dowodu, kiedy ludzie sami wg. własnego pomysłu coś żywego wykreują, – ha, ha! Pozdr. New Czytaj dalej...

Read more

Chyba nie bardzo sie czepiam: cały czas mówimy o ewolucjoniźmie, nie rozmywajmy pojęć. Czepiając się dalej: ewolucja nie jest traktowana jako hipoteza a kreacjonizm nigdy nie był hipotezą naukową. Dla mnie to doś istotne konstatacje. Co do pozareligijnych motywów kreacjonizmu – wystepują nader rzadko moim zdaniem. Sam zaś kreacjonizm nie jest w ogóle przyjmowany za teorię czy hipotezę naukową przez ogromną większość ludzi nauki. Zaś w jego definicji mamy niejako zapisane motywy religijne. Jeśli masz na myśli zadziwienie, że tak skomplikowane formy życia mogły powstać samoistnie, bez udziału jakiejś Inteligencji, spotyka się takowe niekiedy – i owszem – wśród ludzi nauki. Lecz najczęstsze jest przekonanie, że jeśli można mówić o mądrości jakiejś nadinteligencji, to nie można jej wykazać, gdyż stworzyła ona prawa natury nie po to by je zarazem łamać, tym samym dzieło stworzenia jest nieudowadnialne czy niedyskutowalne na gruncie naukowym. Pozareligijne motywacje nauki – w tym teorii ewolucji – są oczywiste. New Czytaj dalej...

Read more

Nie, nie! To jest bardzo ciekawy problem właśnie dla ludzi zajmującymi się naukami przyrodniczymi. Na ile dany szlak metaboliczny, teoretycznie możliwy, ma znaczenie praktyczne. Dla biochemików powiedziałbym to są spory kluczowe! Propionian, poprzez bursztynian i dalej fumaran i szczawiooctan ma szansę wydostać się z cyklu Krebsa w kierunku glukozy. Tu pomruk ma absolutną rację. Ja tę szansę oceniam jednak na znikomą, powiedziałbym bez praktycznego znaczenia. Jako pirogronian zostanie natychmiast wciągnięty do młynku Krebsa jako acetyo-CoA. A nawet jak dotrze „do drzwi” jako 1,6 di fosfoglukoza, to na drodze stanie mu heksokinaza, która nie przemieni go w glukozę, o ile tej glukozy będzie wysokie/normalne stężenie we krwi. Jest też inny fakt, że nie bardzo interesuje mnie ten temat. Gdybym miał jakiegoś magistranta, to może zaproponowałbym mu temat: „Rzeczywiste znaczenie propionianu w glukoneogenzie u zwierząt głodzonych, na diecie niskowęglowodanowej, wysokoęglowodanowej. Implikacje dla zdrowia człowieka”. Ale ponieważ nie mam. To w gruncie rzeczy ten temat mam w nosie, bo na tym forum co najwyżej może wywikłać się kolejna przepychanka w sumie prowadząca do nikąd. Tym bardziej, ze tego propionianu w bułkach McD jest tyle co kot napłakał. ;-) W celach pojednawczych przyznaję (ze ściśniętym gardłem): propionian wpływa na zwiększenie produkcji glukozy. New Czytaj dalej...

Read more