Tag: Jej

brzmski napisała: > taki grom, na ten przykład; w czasach gdy benjamin franklin promował ideę pioru > nochronu kościół, również w polsce, sprzeciwiał się jej, uznając ochronę przed > piorunami za… sprzeciw wobec wyroków bożych; ???> Pragnę subtelnie przypomnieć że w XIV w. kościół zabronił nauki czytania dla wiernych… Motłoch miał słuchać i wierzyć….( pomijam ceny rękopisów) New Czytaj dalej...

Read more

stefan4 napisał: > Skoro nie znasz pojęcia > rozmaitości, to przestaję wierzyć, że byłeś kiedyś fizykiem. Myslisz,ze jak bedziesz uzywal slow rzadko uzywanych na poziomie tutaj wystarczajacym, to podniesiesz w ten sposob swoj poziom myslenia? Nic podobnego,to tylko swiadczy o Twojej bufonadzie.A Twoja wiara w to czy bylem fizykiem mnie nie obchodzi bo jest wielu ktorzy wiedza ze nim jestem. > Zasada zachowania pędu również wymaga dodawania wektorów i mnożenia ich > przez stałe — czyli płaskiej przestrzeni wektorowej. Wobec tego w naszym Wsze > chświecie działa tylko w przybliżeniu, tym lepszym im bardziej lokalnie jest ro > zpatrywana. Rozpatrywanie jej działania w całym Wszechświecie nie ma ża > dnego sensu. Twoje znajomosc zasady zachowania pedu jest kompromitujaca Cie w tej dyskusji. Nie wszystko w fizyce to tylko rozmaitosci i wektory.Myslenie fizyczne jest Ci zupelnie obce. New Czytaj dalej...

Read more

dum10: > Jak byl BIG BUM to byl jeden punkt i on byl srodkiem masy.Zgodnie z zasada > zachowania pedu dalej tam jest,bez wzgledu na to jakie rozmajtosci sie dzieja. Skoro nie znasz pojęcia rozmaitości, to przestaję wierzyć, że byłeś kiedyś fizykiem. Zasada zachowania pędu również wymaga dodawania wektorów i mnożenia ich przez stałe — czyli płaskiej przestrzeni wektorowej. Wobec tego w naszym Wszechświecie działa tylko w przybliżeniu, tym lepszym im bardziej lokalnie jest rozpatrywana. Rozpatrywanie jej działania w całym Wszechświecie nie ma żadnego sensu. – Stefan New Czytaj dalej...

Read more

A świstak zawija to wszystko w sreberko. www.mathematik.tu-darmstadt.de/~bruhn/MeylAnual2006.html > – Rdzen Ziemi nie jest zelazem Oczywiście, że nie. Jądro Ziemi jest wykonane z zielonego sera. > – Slonce w srodku jest zimne (i Ziemia tez) – zimna fuzja Ach, i ta zimna fuzja w zimnym jądrze rozgrzewa zewnętrzne warstwy Słońca (w układzie praktycznie izolowanym). Zaraz zadzwonię na policję, żeby zgłosić gwałt na termodynamice. > – Wplywie neutrin na zdrowie czlowieka (z supernowych i zacmien slonca) – ok. 1 Ten wpływ można zneutralizować, stale nosząc na głowie czapeczkę z folii aluminiowej. > – Wyjasnienie rosniecia sie Ziemi (srednio 19 cm na obwodzie rocznie) > Czy to oznacza, ze 65 mln. lat temu obwód Ziemi wynosil ca 27650 km? Oczywiście. a 211 mln lat temu Ziemia była taka mała, że w ogóle jej nie było. > – Tesla (w 1900 r.) opisal neutrina przed Paulim Oto oryginalny opis Tesli (1932): „All of my investigations seem to point to the conclusion that they are small particles, each carrying so small a charge that we are justified in calling them neutrons. They move with great velocity, exceeding that of light.” Słowo „they” odnosi się do wspomnianych w poprzednim zdaniu „cosmic rays”, rzekomo ujarzmionych przez Teslę. To nie jest opis neutrin, ani jakichkolwiek znanych nauce cząstek, tylko takie sobie ględzenie. > – O prawie Keplera nie majacego zastosowania w galaktykach Prawa Keplera nie są fundamentalnymi prawami fizyki, tylko konsekwencją dynamiki i teorii grawitacji Newtona (przy paru upraszczających założeniach). Nikt nie oczekuje, że będą działały tam, gdzie stosowalność fizyki newtonowskiej i idealizujących modeli staje się wątpliwa. — Czytaj dalej...

Read more

Niepokojące zjawisko opanowało Polskę. Nie kwestionujemy przestępczej treści rozmów a raczej biadolimy nad nieudacznictwem rozmówców, którzy dali się nagrać (przyłapać). Nie oburza komentatorów fakt absolutnego zepsucia władzy „jak ryba od głowy” ale zastanawia kto jeszcze i czy mu to ujdzie na sucho. Oczywiście, jest to ważne. Ale jeśli nawet prokuratura (w co nie wierzę) otworzy śledztwo i złoży do sądu akt oskarżenia, przestęcy zza immunitetu użyją wpływów aby taką nadgorliwą prokuraturę spacywfikować. I tu dochodzimy do sedna sprawy i sedna władzy. Bo co to znaczy użyja wpływów? Ano, to znaczy ni mniej nie więcej, że o tym, czy są przestępcami czy nie, nie zadecyduje ani prokurator ani tzw. niezawisły sąd – tylko osoba usytuowana wysoko we władzy, wyżej niż domniemani przestępcy. Nie muszę komentatorom przypominać jaka nazwa określa taki schemat. Popularna szczególnie we Włoszech i krajach byłego ZSRR. Założymy się? A czy inne Agencje oprócz ARR nie podlegają politycznie PSLowi? Na mojej stronie opisuję 17 letnią otwartą już wojnę z Agencją Nieruchomości Rolnych. Też coś jest na rzeczy, gdy nawet Sąd Najwyższy douszcza się w jej obronie przegięć zapisów kodeksowych. New Czytaj dalej...

Read more

a ciężko mi przebrnąć, bo jak można delikatne, miłe, ciepłe, czasem twarde, ale mądre, zdrowo płaczące, ochoczo śmiejące się, wyrafinowane, przewrotne, mile czające się etc., etc. słowo „poezja” opluwać, oświadczając, iż autor czegoś takiego, jest największym, żyjącym poetą. to teraz „prawdziwa poezja” będzie znaczyć tyle, co poezja wg PiS i nie ma co zwierzać się, iż „że mi się dziewczę upatrzone wzbrania nieobecnością ciała w mym objęciu pustosząc ducha, co w nic się rozdzwania, to ja na przeciw sobie i dziewczęciu tej się nieznanej podjąłem podróży, by wlec swe głody po morzach dziesięciu”, czy ” słowiki są dziś nie swoje, bzy są jak chmury krzyżyków” – się, gdy uzna, że to nie jest akuratna poezja, to co zrobią ? Malinowy Chruśniak precz ? jak, wobec tego poeci nie tak dawno jeszcze żywi mają być traktowani ? – choćby Ś.P Grzegorz Ciechowski, Ś.P Edward Stachura. obecnie coś ? – bardzo proszę – Kasia Nosowska – to nie są tylko teksty. to są aż teksty do zaśpiewania, a jednocześnie kawał niesamowitej poezji z wyczuciem i dbałością o każde słowo, prawie literkę też. zero polityki. a co robi z poezją pan Rymkiewicz ? ano to, co poniżej – jakiś obłęd. rym jak z przedszkola, myśl – jak z zebrania vipów z PiS : ” Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje Bo z tymi moherami to się żyć nie daje I z Czytaj dalej...

Read more

Chyba nie bardzo sie czepiam: cały czas mówimy o ewolucjoniźmie, nie rozmywajmy pojęć. Czepiając się dalej: ewolucja nie jest traktowana jako hipoteza a kreacjonizm nigdy nie był hipotezą naukową. Dla mnie to doś istotne konstatacje. Co do pozareligijnych motywów kreacjonizmu – wystepują nader rzadko moim zdaniem. Sam zaś kreacjonizm nie jest w ogóle przyjmowany za teorię czy hipotezę naukową przez ogromną większość ludzi nauki. Zaś w jego definicji mamy niejako zapisane motywy religijne. Jeśli masz na myśli zadziwienie, że tak skomplikowane formy życia mogły powstać samoistnie, bez udziału jakiejś Inteligencji, spotyka się takowe niekiedy – i owszem – wśród ludzi nauki. Lecz najczęstsze jest przekonanie, że jeśli można mówić o mądrości jakiejś nadinteligencji, to nie można jej wykazać, gdyż stworzyła ona prawa natury nie po to by je zarazem łamać, tym samym dzieło stworzenia jest nieudowadnialne czy niedyskutowalne na gruncie naukowym. Pozareligijne motywacje nauki – w tym teorii ewolucji – są oczywiste. New Czytaj dalej...

Read more

pomruk napisał: > Wiesz, chyba jednak coś może, jeśli nie zakneblujemy jej ust zakazami Cały numer tkwi w tym „jeśli”. Ja to widzę w czarnych barwach, ponieważ sposób realizacji tego „jeśli” zależy od gry interesów sił społecznych. Jaką siłe ma np. 10 etatowych koreańskich ewolucjonistów i ewentualnie grupka ich kolegów ze zbliżonych dziedzin? Politycy opowiedzą się „za większością”, gospodarka ma to gdzieś, poniewaz problem dotyczy dziedziny jej niepotrzebnej, o czym świadczy choćby ilość praktykujących teoretyków-wykładowców, a w ostatecznosci zawsze sobie ściągnie kolejnych 10 do rozwiązania jakiegoś problemu. > Mimo wszystko obserwujemy ogólny trend racjonalizacji poglądów > ogółu, jak się zdaje – racjonalizacji w pojmowaniu praw Natury. Może miejscami, lokalnie na dystans rzutu beretem od uniwersyteckich katedr. W wAtku o fastfoodach miałęm dać linki do badań ankietowych pokazujących niewyobrażalną ciemnotę, chyba gorszą niż przysłowiowe „ciemne średniowiecze”, w pewnym wysoko rozwiniętym kraju, ale w związku w tamtejszą „reorganizacją” muszę się zastanowić, gdzie to podpiąć. Z takich ankiet wychodzą takie numery, że są latające świnie a jajka rosną na polu (nie przesadzam, to tylko ułamek ludowego „geniuszu”). Moim zdaniem, racjonalizacja zachowań dotyczy tylko wybranych dziedzin życia, a dokładniej zachowań ekonomicznych, a i to w ograniczonym zakresie. > Czy zglobalizują cały swiat? Raczej zdominować mogą jego część, „Zdominowanie” to właściwsze określenie, ale ze względów stylistycznych bardziej mi pasowała „globalizacja”. Natomiast wcale nie byłbym taki pewny, czy to się ograniczy do „gor Czytaj dalej...

Read more

czlowiek_z_marsa: > delta Wisły była całkowicie zalana (czyli globalnie było cieplej). Związek między tym ,,zalaniem” a temperaturą wydaje mi się dosyć luźny. Czy delta była zalana, czy też jej wcale nie było? Ona się przecież kształtowała dopiero w czasach historycznych. czlowiek_z_marsa: > W czasach Wulfstana IX wiek delta była powyżej poziomu morza (czyli globalnie > było zimniej), bo opisywał Truso (ok. Elbląga) jako leżące nad jeziorem. Znowu nie widzę zwiazku z temperaturą. Resztki Trusa znaleziono na brzegu jeziora Druzno, na południe od Elbląga. Kiedyś to było potężniejsze jezioro niż teraz, bardzo się spłyciło w wyniku budowy kanału Ostróda-Elbląg w XIX wieku. Dlaczego wliczasz je do delty Wisły? czlowiek_z_marsa: > „Od wschodu spływa tutaj do Zalewu Estyjskiego rzeka Ilfing — z tego > jeziora, nad którego brzegiem stoi Truso. Dzisiaj rzeka Elbląg, albo Elblążka, różnie ją nazywają. Ale dzisiaj ona płynie albo w jedną albo w drugą stronę, zależnie od kierunku wiatru, bo prawie nie ma różnicy poziomów między Druznem a Zalewem Wiślanym. Kiedyś prawdziwa płynąca rzeka. czlowiek_z_marsa: > I schodzą się tutaj w Zalewie Estyjskim od wschodu rzeka Ilfing z kraju Estów i od > południa Wisła z kraju Słowian. Tutaj zaś Wisła zabiera rzece Ilfing jej nazwę i spływa > z tego zalewu do morza w kierunku północno-zachodnim (lub na zachodzie i na > północy). I dlatego nazywa się to Wisłoujściem.” Ta geografia kompletnie nie zgadza się z dzisiejszą. Co do schodzenia się rzek, to brzmi to tak, jakby przybyszowi przestawiły się kierunki geograficzne o 45°, bo Elblążka nadpływa z SE a nie z E, a Wisła (Nogat — niegdyś główny nurt Wisły) z SW a ni Czytaj dalej...

Read more

Kiedy mówią mi o wyższosci „naturalnej terapii” nad „chemią”, często pytam o środki przeciwbólowe. „Czy brałeś ostatnio tabletki, czy produkty naturalne”? Zaskoczony rozmówca (częściej rozmówczyni zresztą) mówi często w pierwszej chwili, że właściwie nie ma naturalnych środków przeciwbólowych. Oczywiście są: choćby morfina, kodeina, tebaina, pokazuję stare leksykony leków: nalewka z opium (laudanum), krople Inoziemcowa… Rozmówcy zaczyna coś świtać, ale nie może sie pgodzić z jednym. Że niemal wszystkie „bezpieczne, bo naturalne” środki lecznicze dawno zostały wycofane z użycia*, pomijając niemal wyłącznie środki o bardzo słabym lub wątpliwym lub żadnym działaniu. Bo praktycznie w każdym zastoswaniu odpowiedni syntetyk okazał sie znacznie bezpieczniejszy od środka naturalnego… Jak wiadomo, przeciwbólowym, syntetycznym metadonem ratuje się heroinistów**. —— *Wyjątkiem jest np. kodeina dopuszczona do stosowania w małych ilościach, ja jestem zwolennikiem jej wycofania. I tak nie wystepuje jako jedyny składnik przeciwbólowy w preparatach, bo jest zbyt szkodliwa, by ją tak stosować. **Heroina jest co prawda produktem półsyntetycznym, ale jednak wywodzi się z makówek i jest mniej syntetyczna od metadonu. New Czytaj dalej...

Read more

pani Doda nie zrobiła złego nic. co ona naruszyła, bo nie wiem ? jakie uczucia ? czyje ? czemu ? dość niefortunnie, wg mnie, jej rzecznik przypomniał o tym, iż jej ex partner Adam wziął i podarł biblię w czasie swego występu, a czym rzucał przy okazji, to odsyłam do jutjubowania. niefortunne – tak mówię, bo to jej partner ex, zatem zawsze mogą być podejrzenia, iż coś nie teges – w sensie prywatnych gierek. ale faktem jest, iż występ pana Nergala był ok. – no bo w czasie występu. pani Dody gadka, wg mnie, daleko mniej, że się tak wyrażę, wstrząsająca, ma skutkować 5. tys. po analizie tego wszystkiego widać, że to wszystko przypadkowe – w sensie- nie ma wymiaru sprawiedliwości – są panowie, panie z sądu z przekonaniami – takimi lub innymi. ale co tam – pani Doda juz spija nektar. pewno się sama nie spodziewała, że to tak właśnie wyjdzie. New Czytaj dalej...

Read more