Tag: Marsa

czlowiek_z_marsa napisał: > .wzrost.promieniowania.Slonca.gif Cytat z artykułu Hammela i Lockwooda o korelacji między pojaśnieniem Neptuna a wzrostem temperatury na Ziemi: „Low formal statistical significance does not mean the correlations we find are in fact spurious, only that we cannot demonstrate otherwise.” Innymi słowy: „Nasza korelacja jest nieznacząca statystycznie i niczego nie dowodzi, ale i tak wierzymy, że mamy rację.” Tak się nie uprawia nauki. Nawiasem mówiąc, prostym wyjaśnieniem pojaśnienia Neptuna jest następstwo pór roku. Oś Neptuna nachylona jest do ekliptyki tak, że widzimy głównie jego południową półkulę, gdzie kilka ziemskich lat temu zaczęło się lato. Jak widać na, dzięki *sezonowemu* wzrostowi nasłonecznienia (nie mającemu nic wspólnego z aktywnością Słońca) formują się tam wielkie pasma białych chmur, zwiększając albedo planety. Trochę to jeszcze potrwa, bo lato neptunowe ciągnie się przez ponad 40 lat ziemskich. — „Everyone who believes in telekinesis, raise my hand.” — James Randi New Czytaj dalej...

Read more

Nieziemskie krajobrazy spowszedniały już, co? Hm, w takim razie warto wpatrujac się w krajobraz Marsa, Wenus czy Tytana, przypomnieć sobie jakie tam warunki panują… Może znów zrobi się niezwykle? A co do Marsa wiele w nim niezwykłości pozostało. Właściwie to skandal prawdziwy, że po 36 latach od biopomiarów na jego powierzchni i 41 od pierwszego lądowania do dziś nie jesteśmy tak na 100% pewni, że szczątkowego życia tam obecnie nie ma. Co dopiero mówić o kwestii istnienia na nim życia w przeszłości… Tak wyglądał pierwszy (nieudany) próbnik Marsa, który miał tę kwestie wyjaśnić – w roku… 1960: New Czytaj dalej...

Read more

czlowiek_z_marsa: > delta Wisły była całkowicie zalana (czyli globalnie było cieplej). Związek między tym ,,zalaniem” a temperaturą wydaje mi się dosyć luźny. Czy delta była zalana, czy też jej wcale nie było? Ona się przecież kształtowała dopiero w czasach historycznych. czlowiek_z_marsa: > W czasach Wulfstana IX wiek delta była powyżej poziomu morza (czyli globalnie > było zimniej), bo opisywał Truso (ok. Elbląga) jako leżące nad jeziorem. Znowu nie widzę zwiazku z temperaturą. Resztki Trusa znaleziono na brzegu jeziora Druzno, na południe od Elbląga. Kiedyś to było potężniejsze jezioro niż teraz, bardzo się spłyciło w wyniku budowy kanału Ostróda-Elbląg w XIX wieku. Dlaczego wliczasz je do delty Wisły? czlowiek_z_marsa: > „Od wschodu spływa tutaj do Zalewu Estyjskiego rzeka Ilfing — z tego > jeziora, nad którego brzegiem stoi Truso. Dzisiaj rzeka Elbląg, albo Elblążka, różnie ją nazywają. Ale dzisiaj ona płynie albo w jedną albo w drugą stronę, zależnie od kierunku wiatru, bo prawie nie ma różnicy poziomów między Druznem a Zalewem Wiślanym. Kiedyś prawdziwa płynąca rzeka. czlowiek_z_marsa: > I schodzą się tutaj w Zalewie Estyjskim od wschodu rzeka Ilfing z kraju Estów i od > południa Wisła z kraju Słowian. Tutaj zaś Wisła zabiera rzece Ilfing jej nazwę i spływa > z tego zalewu do morza w kierunku północno-zachodnim (lub na zachodzie i na > północy). I dlatego nazywa się to Wisłoujściem.” Ta geografia kompletnie nie zgadza się z dzisiejszą. Co do schodzenia się rzek, to brzmi to tak, jakby przybyszowi przestawiły się kierunki geograficzne o 45°, bo Elblążka nadpływa z SE a nie z E, a Wisła (Nogat — niegdyś główny nurt Wisły) z SW a ni Czytaj dalej...

Read more

Nie widzę „problematyczności” z technicznego punktu widzenia. Uważam, że późniejsze opracowanie i użytkowanie wahadłowca było wyzwaniem podobnego rzędu – a dokonali tego Amerykanie przed 30 laty i praktycznie dokonali Rosjanie 7 lat później. Następujący potem koniec „zimnej wojny” tłumaczy moim zdaniem wszystko. Uważam też, że gdyby to Rosjanie wylądowali pierwsi na Księżycu, zaś zimna wojna przybrała na ostrości, prawdopodobnie dawno mielibyśmy Amerykanów stąpających po powierzchni Marsa. Plany administracji amerykańskiej zakładały realizację programu lotów na Marsa w wypadku księżycowej supremacji Rosjan, z czym pod koniec lat 60-tych poważnie sie liczono. Technicznie i – z bólem – finansowo było to do przeprowadzenia – prawdopodobnie najwcześniej pod koniec lat 80-tych. Technologie używane w programie „Apollo” w niczym nie wykraczały poza amerykanśkie możliwości tamtych czasów i były do osiagnięcia przez Rosjan przy więksym wysiłku. Dodam, że Rosjanie po fiasku księżycowego programu N-1 (spowodowanego m. in. niedofinansowaniem!) snuli plany realizacji dużo ambitniejszych misji księżycowych, opartych na rakiecie „Energia”, mogłyby one być zrealizowane – znowu z technicznego punktu widzenia – w latach 90-tych lub na przełomie 90/00. Trochę obrazków z tamtych czasów: Radziecki załogowy lądownik księżycowy – koniec lat 60-tych: Późniejszy radziecki projekt lądownika 3-osobowego: Studialny projekt Boeinga pojazdu marsjańskiego opartego na rakietach jądrowych Nerva (koniec lat 60-tych): I prototypy silnika jądrowego NERVA (ktoś pamięta, że takie były?) New Czytaj dalej...

Read more

> pomruk napisał: … > Los Marsa? Owszem, atmosfera Marsa ulega „erozji” przez oddziaływanie z wiatrem > Słonecznym. Nektórzy szacują, ze utraciła w ten sposób 1/3 masy. Ale kluczową > sprawą jest tu bardzo słabe pole magnetyczne Marsa – nasze broni naszej planety > przed tego typu „erozją”. > Nie chodzi o normalny tzw. wiatr słoneczny. Tam chyba było uderzenie niezwykle skondensowanej (w porównaniu z w.s) masy słonecznej, przed tym chyba nie uchroni planety pole magnetyczne… > > > dowolną substancją można zrobić to samo co z elektronem i pozytonem… > > OK, ja żartobliwie przestrzegałem przed zamianą CAŁEJ masy. Co do uzyskiwania e > nergii w drodze anihilacji: antymaterię musisz wytworzyć, bilans energetyczny n > ie byłby dodatni. Co, oczywiście nie wyklucza stosowania anihilacji np. w napęd > ach kosmicznych. > Antymaterii nie trzeba wytwarzać jest np. naturalnym produktem rozpadu materii. Po prostu masa występuje w dwóch jakby formach orientacji przestrzennej jej najprostszych składników. Materię chyba można „przekręcać” na antymaterię, poza naturalnymi śladowymi prawie ilościami, zapewne znajdzie się wymuszona technologia. Wtedy już samo się nie przekręci, tylko jakiś inny sposób musi być. Myślę, …że kolosalnie korzystny energetycznie :) New Czytaj dalej...

Read more