Tag: Nic

O kulturze pracy. Bo w Polsce ciężko jest pracować będąc czy chąc być kompetentnym. W Polsce nastawienie jest na etat i odpie… jak wykiwać pracodawcę i wrobić współpracowników w robotę, a ze strony pracodawców, skrajna nieufność i traktowanie ludzi nie jak pracujących na wspólne bogactwo, a jako źródło kosztów i cytrynę do wyciśnięcia. Dlatego firmy informatyczne otwierają tu głównie centra outsourcingowe dla tzw. wage slaves, a z zapowiadanych centrów badawczo-rozwojowych nic nie wyszło, bo i nie ma komu. New Czytaj dalej...

Read more

petrucchio napisał: > dum10 napisał: > > > > > To jest czas *lokalny* układu, w którym dany atom danego izotopu sp > oczywa > > > Tak, w ukladzie srodka masy Wszechswiata,ktory jest tam gdzie byl BB. > > A gdzie to jest? Gdzie we Wszechświecie masz jakieś wyróżnione miejsce? A widzisz,jak STW robi Ci wode z mozgu.Jestes gotowy zmieniac dynamike jader atomowych aby tylko zachowac jakies glupie transformacje wspolrzednych.Po prostu mania,ale ta mania wynika z Twojego dazenia do poczucia bezpieczenstwa psychicznego (uspokojenia) i chcesz za wszelka cene wiedziec,a najlepiej potwierdzic to co wiesz. Jezeli jestes czlowiekiem inteligentnym powinienes zdawac sobie z tego sprawe,ze zyjesz iluzja,iluzja prawdziwosci STW bo to ona Cie uspakaja. Chcialbys od razu wszystko wiedziec,a tego sie nie da zrobic. Mozna wiedziec wiecej,ale nigdy wszystkiego.Jezeli uwazasz ze nie istnieje czas absolutny to myslisz,ze wiesz juz wszystko na ten temat i czujesz sie zadowolony.A to nie jest jest prawda.Mozesz napisac do jakiegos znanego kosmologa z takim pytaniem i zobaczysz,ze jezeli ci odpowie to nieiwele ci to da,bo niewiele zrozumiesz ale na pewno nie powie Ci ze nie ma czasu absolutnego. Zrozumienie czasu jest dalej procesem ktory w fizyce sie toczy. Na razie mozesz sobie wyobrazic prosty model,ze od BB Wszechswiat sie rozszerza a zatem jego obecny stan jest osiagniety po czasie ktory jest odwrotnoscia stalej Hubbla i jest rowny 13.7 bilionow lat.Jezeli rozszerza sie dalej to stala Hubbla musi malec a jego wiek rosnie. To jest wlasnie ten czas absolutny i jest mierzony wzgledem nie ukladu odniesienia ale poczatku Wszechswiata,czyli poczatku procesu.To proces wyznacza czas a nie uklad wspolrzednych. Uklad wspolrzednych zmienia czas jedynie re Czytaj dalej...

Read more

Zrozum, koleżanko, że oni (nazwijmy ich frejlakowcami, od nazwisk Frejlaka seniora, swojskiego apoteoty krytyki STW, i jego syna, Frejlaka starszego — Jana — który angażuje się w promowanie koncepcji swego rodziciela) do żadnej systematyczności nie są zdolni. Dowolnie mieszają faktami, doświadczenia dla nich niewygodne interpretują po swojemu, tzn. że wynik doświadczenia jest inny, a przy czym czerpią z negowanych faktów nie zdając sobie sprawy z algebraicznych zależności, które te fakty implikują. Widzisz. Żeby cokolwiek nowego miało sens, musi się co nieco zgadzać ze starym, a już na pewno w przypadkach granicznych. Powinno tez wyjaśniać pewne dziwne sprawy, może przewidywać kolejne. Na tej zasadzie STW jest zgodna z transformacją Galileusza dla małych prędkości w kwestiach pędu, czy momentu pędu oraz zderzeń sprężystych, ale kompletnie pada tam, gdzie do czynienia mamy z energią, bo na energię u Galileusza miejsca nie ma — nie może zresztą być, skoro zasada zachowania energii jest efektem symetrii ze względu na translacje w czasie. To zaś wymaga postaci równania, w którym występuje pochodna czasu (po współrzędnych przestrzennych), zaś sam czas nie. A skoro u Galileusza czas był jeden wspólny, to żadne zmiany czasu przy przeliczaniu współrzędnych przestrzennych nie mogły mieć miejsca. Dlatego energia trafiła do fizyki via zjawiska cieplne i kombinowano jak koń pod górę, żeby ją powiązać z całą resztą. I dopiero E=mc^2 powiązało. Co do elektromagnetyzmu — też nie jak nie pasuje do Galileusza. W żadną stronę. Nic dziwnego, że Lorentz musiał dojść do tak dziwnego ówcześnie wniosku, że odległości się skracają. Swoją drogą niektórzy musieli się totalnie dziwić w połowie XIX wieku, jak to jest, że pozor Czytaj dalej...

Read more

bimota napisał.: > Tradycja, norma spoleczna, glupota, slaby charakter… Uderza iż mimo ogromnego znaczenia spolecznego problemu alkoholizmu zainteresowanie przyczynami tego zjawiska jest nieznaczne. Przykładem banalności omówienia przyczy tego uzaleznienia może być np. strona www.dobrezdrowie.net/08/21/alkoholizm-i-jego-przyczyny/ lub strona www.bryk.pl/teksty/studia/pozosta%C5%82e/pedagogika/15409-przyczyny_przebieg_i_skutki_uzale%C5%BCnie%C5%84_alkoholizm_narkomania_samob%C3%B3jstwa.html Banalna jest też treść hasła w Polskiej Wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Alkoholizm Ludzie, którzy uzależnili się od alkoholu cechują się specyficznymi cechami charakteru. Bimota nazwał to wyżej „słabym charakterem”. Właśnie chodzi o to na czym polega owa słabość ! Kiedyś czytałem wnikliwy tekst na ten temat. Niestety nie mogę go odnależć. Przypominam sobie, że tezą tego tekstu było, iż osoby predysponowane do uzależnienia się od alkoholu cechują się pejoratywnym obrazem samego siebie {” w istocie nic nie znaczę, nie jestem ważny, nie jestem na serio, to co mówię nie jest na serio, to co zrobię nie ma dla nikogo większego znaczenia…}. Alkoholicy odratowani w ośrodku ostrych zatruc z powodu próby samobójczej na ogół twierdzą, że nie zamierzali targnać się na życie, że był to tylko „akt desperacji”, że „chcieli się jedynie uspokoić”. … Jest wiele masowych fenomenów społecznych, których przyczyny nie są dobrze rozpoznane, tylko dlatego iż pzryczyny wydają się być oczywiste. ~ Andrew Wader New Czytaj dalej...

Read more

Szopka z wiezieniami CIA w Kiejkutach zostala zorganizowana przez ‘farbowane lisy’ czyli polskich pseudo ’komunistow.’ Tak to Towarzysze Kwasniewski, Miller i Siemiatkowski, motywowani glebokimi uczuciami serwilizmu (najpierw wobec Moskwy, a nastepnie Langley), skwapliwie zgodzili sie na wiezienia w Polsce. Sprawa musiala byc wybitnie parszywa, jezeli Amerykanie nie zdecydowali sie na wykorzystanie Guantanamo, jako extraterytorialnej jurysdykcji, i podrzucili wlasne gowno na polski teren. Natomiast zacmieni serwilizmem polscy neofici ‘prawdziwej’ demokracji zignorowali rudymentarne prawa polityki – sa przyjazne narody i rzady, ale ich sluzby specjalne zaledwie sie toleruja. Kaiser Wilhelm 2. juz ponad 100 lat temu stwierdzil, ze w polityce mozna zrobic kazde swinstwo, ale pod warunkiem, ze ono sie uda. No wiec w Kiejkutach sie nie udalo. Teraz Miller twierdzi, ze nic o tym nie wie, Siematkowski zaslania sie tajemnica (Siemiatkowski i tajemnica sluzbowa – pekne ze smiechu), natomiast ‚car’ Kwasniewski jest ponad wszystko. — Widze frankiste Kaczynskiego, ale slysze Gomulke. Jego epigonskie epitafia pisal pewnie Dziadek Pilsudski. Putin dostal wladze od Jelecyna za immunitet (pospolite przestepstwa i $50M defraudacja). Bolek dostal wladze od Generala za nietykalnosc. Bolek ukryl donosy i kwity. General ma w szufladzie Order Lenina (+ 13 odznaczen za zaslugi w budowie wiezienia narodow zwanego Zwiazkiem Radzieckim, + 20 za uporczywa budowe komunizmu w Polsce, + 15 za wspieranie miedzynarodowego komunizmu – zasluzony aktywista!). Dzisiaj, General i Bolek, podaja sie za demokratow i gratuluja sobie zaslug dla narodu i zbawienia Polski. Pierwszy to dramat, a drugi to groteska. Lustracja stojkowych to tez groteska. Zlustrowac sedziow i prokuratorow, ktorzy bez Czytaj dalej...

Read more

allegropajew napisał: > To jest forum popularno-naukowe i ala-kreacjonistyczny pseudobełkot kwestionujący > STW niech się odbywa na specjalnie w tym celu stworzonym forum wyznawców teorii > spiskowych. > > Jeśli okaże się, że STW to był spisek, że wszystkie doświadczenia dają de facto > wyniki inne niż obserwowano, bo nikt niczego nie zrozumiał, albo specjalnie > kłamał, to ALSOR-a przeproszę i postawię mu pomnik. Ja nie do końca rozumiem wywody Alsora. Szkoda, ze nie próbuje on opublikować systematycznego wykładu swej krytyki OTW. Ze strzępów odpowiedzi, trudno mi zorientować się, o co mu chodzi. Moje pytanie olał dokumentnie, więc mam powody do obrazy. Ale jakiś sens w tych wypowiedziach jest i było by mi miło gdyby jakiś fizyk przyparł go do muru :). A więc kto się odważy? PS: Podejście kognitywne nic tu nie wskóra :) New Czytaj dalej...

Read more

a ciężko mi przebrnąć, bo jak można delikatne, miłe, ciepłe, czasem twarde, ale mądre, zdrowo płaczące, ochoczo śmiejące się, wyrafinowane, przewrotne, mile czające się etc., etc. słowo „poezja” opluwać, oświadczając, iż autor czegoś takiego, jest największym, żyjącym poetą. to teraz „prawdziwa poezja” będzie znaczyć tyle, co poezja wg PiS i nie ma co zwierzać się, iż „że mi się dziewczę upatrzone wzbrania nieobecnością ciała w mym objęciu pustosząc ducha, co w nic się rozdzwania, to ja na przeciw sobie i dziewczęciu tej się nieznanej podjąłem podróży, by wlec swe głody po morzach dziesięciu”, czy ” słowiki są dziś nie swoje, bzy są jak chmury krzyżyków” – się, gdy uzna, że to nie jest akuratna poezja, to co zrobią ? Malinowy Chruśniak precz ? jak, wobec tego poeci nie tak dawno jeszcze żywi mają być traktowani ? – choćby Ś.P Grzegorz Ciechowski, Ś.P Edward Stachura. obecnie coś ? – bardzo proszę – Kasia Nosowska – to nie są tylko teksty. to są aż teksty do zaśpiewania, a jednocześnie kawał niesamowitej poezji z wyczuciem i dbałością o każde słowo, prawie literkę też. zero polityki. a co robi z poezją pan Rymkiewicz ? ano to, co poniżej – jakiś obłęd. rym jak z przedszkola, myśl – jak z zebrania vipów z PiS : ” Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje Bo z tymi moherami to się żyć nie daje I z Czytaj dalej...

Read more

idąc tym tropem/torem, to jak nic wychodzi na to, iż największą polską dokumentalistką, reżyserką, a z tego, co na własne widziałam oczy, także operatorką, reporterką, dziennikarką – specjalistką od wywiadów, to pani Ewa Stankiewicz jest. panie Nowakowska i Wielowieyska spytały prof. Andrzeja Nowaka o słowa pana Jarosława Rymkiewicza a propos narodu i katastrofy smoleńskiej. zdaniem pań, z poezji pana Rymkiewicza wyczytać można, iż większość narodu to zdrajcy. Kto nie wierzy w zamach w Smoleńsku – ten zdrajca, kto głosuje na PO – zdrajca. na to pan prof. Nowak : Cytatu z największego żyjącego polskiego poety, który panie przytoczyły, nie znam. to mnie nie interesuje, co dalej. interesuje mnie jak duża jest skala całkowitego podporządkowania ewentualnych objawów talentu polityce. no wszakże „wielkość poety” dla prof. Nowaka polega na tym : wiadomosci.onet.pl/kraj/rymkiewicz-michnik-popelnil-tym-samobojstwo-prosze,1,5066360,wiadomosc.html New Czytaj dalej...

Read more

my slisz, że im się więcej będziesz zapluwał tym więcej twoich proroctw się spełni? To nie tak działa. Jedno jest pewne, strasznie niektórych za gardło ściska cudza zasobność: Gulp. Ale to nic nie pomoże. W Chinach też już jest pełno „hien” a marzenia pajaców o „równości” to mrzonka. Gówno dostaniecie, choć głośno krzyczycie. New Czytaj dalej...

Read more

Od pierwszego podziału, jeśli mamy go w probówce – można zrobić badanie genetyczne jednej z komórek, a druga dalej będzie się dzielć. Jeśli embrion rozwija się w organiźmie matki, to od razu można poznać po matce – nic innego nie wyrośnie w kobiecie niż dziecko, tak jak nic innego nie wyrośnie w orangutanicy niż orangutaniątko. Nie trzeba nawet zaglądać do środka przez USG, czy inne metody diagnostyczne. O jakie abstrakcyjne badanie embrionu pytasz? :) New Czytaj dalej...

Read more

a w jakim sensie okażą się skutki te ? czy, wg Ciebie, wyborcy uznają, iż TK jest na usługach partii rządzącej i coś postanowił ów nie z powodu, że tak sam z siebie ocenił, ale bo rząd tak chciał ? czy może te „skutki okażą się”, bo teraz każde ugrupowanie się będzie ścigać w zdobywaniu poparcia tych 4 mln ludzi ? no i na czym polega już ogłaszana szeroko krzywda tych ludzi ? no bo jak krzywda, to i ja się powinnam czuć skrzywdzoną. nie dostałam mieszkania po Tacie za grosze, jakie teraz się proponuje tym, którzy mieszkania od gminy chcą wykupić. za ciężkie pieniądze wykupiłam. na kupno swojej działki i budowę domu sami z mężem solidnie zapracowaliśmy. ogród na innej działce będącej tylko w moim użytkowaniu doprowadziłam za tysięcy kilkanaście, może i ze 20 nawet do stanu urody dość niespotykanej i to nie mój wymysł, ale opinia sąsiadów była. i grosza za to nie wzięłam – nabywcy mieszkania po prostu dostali, zamiast ziemi z gruzem, całkowicie urządzony ogród jako gratis. no i spółdzielnia – właściciel terenu. nikt mi nie zapłacił za lata wydobywania gruzu, nasadzenia ciekawych drzew, krzewów, innych roślin, wylewania hektolitrów wody, gdy była totalna posucha, zrobienie eleganckiego ogrodzenia, małej architektury. absolutnie nie jestem za tym, by ludziom odbierać ich mały raj, bo rozumiem tych ludzi. tyle, że ja osobiście, siedziałam cicho, bo chyba czuję sprzeczności, niesprawiedliwości , ale też pojmowałam zawiłości, istniejące statusy prawne i trudno. to była moja decyzja, by w tę ziemię inwestować. jest przykro, ale nie miałam roszczeń nigdy. nie wiem tylko czemu jedni mają dostawać za darmo, a inni nie. za nic, bym nie chciała, by starszym ludziom odbierać ich azyle. tylko je Czytaj dalej...

Read more