Tag: Ognia

…że dostęp do archiwów i całą lustrację upierniczyli bracia Kaczyńscy poprawkami senatu i prezydenta do ustawy o IPN w roku 2006. Obydwaj bliźniacy jak ognia bali się otwarcia dostępu i powszechnej lustracji. Dostęp poluzowali dopiero platfusi w ubiegłym roku, ale tylko minimalnie. Ciekawe czy Albina to „Jadwiiga Kaczyńska” z listy Wildsteina, agentka, której teczkę zmikrofilmowano, przeniesiono do archiwum MSW, a papiery zniszczono. Chodziła plota, że tzw. „afera gruntowa” wzięła się stąd, że Lepper potknął się o dostarczoną mu kopię teczki TW Albiny. Warto przypomnieć, że „akówka” Jadwiga Kaczyńska dostała robotę w 1954 roku w prestiżowym Instytucie Badań Literackich PAN; w tym czasie akowcy raczej siedzieli w pudłach albo już czekali na egzekucję, albo jakoś usiłowali związać koniec z końcem, a nie dostawali cacanej posadki i nie mieszkali w eleganckim mieszkaniu z dwoma balkonami w odbudowującej się Warszawie, gdzie ludzie gnieździli się po kilka rodzin w jednej kwaterze. Gdzie wcześniej pracowała? Baaardzom ciekawy. Mysia? New Czytaj dalej...

Read more

Andrzej Sapkowski na pewno miał tę wiedzę jak piał Wiedźmina o czym wie, mało który czytelnik sagii , zresztą tak samo jak mało kto wie ot ej religii, pozdrawiam wszystkich. — Jeśli jestem w domu i piszę na komputerze wnioskuje,że żyję. Chociaż ostatnio dochodzę do wniosku,że takie wnioskowanie może być wielce mylące. New Czytaj dalej...

Read more

Jak długo żyli ludzie wierzyli w Boga i w powstanie po śmierci. Kto wie czy my nie jesteśmy jedni którzy odchodzą i znów w swych wnukach powracają? Udowodniono że wnuczki to obraz babki, a mężczyźni to tylko nieliczący się element do wieczności kobiet, jako przewagi przed mężczyznami. Kult ognia?, to brednia. Ogień był pierwszy co z człowiekiem wędrował, a to było dużo, dużo, wcześniej. — Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują; żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni. Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek „Journal” S.475) New Czytaj dalej...

Read more

…ale daje miłą okazję do przypomnienia, kto i jak spierniczył żałośnie rokowania lizbońskie. Otóż śp. Lech Kaczyński jak ognia unikał wdawania się w jakiekolwiek układy z Niemcami – do tego stopnia, że gdy tzw. „szerpowie”, czyli zawodowi negocjatorzy Marek Cichocki i Ewa Ośniecka-Tamecka (o dziwo – wyznaczeni przez prez. Kaczyńskiego) zdobyli ustępstwa Niemiec wobec polskich postulatów w związku z tzw. „pierwiastkiem”, czyli głównym polskim celem negocjacyjnym, zostali odsunięci przez braci Kaczyńskich, a właściwie Jarosława, od negocjacji. Lech Kaczyński na spółkę z Jarosławem (do którego zresztą dzwonili różni szefowie państw, bo chcieli wiedzieć, jakie jest stanowisko Polski zanim porozmawiają z prez. Kaczyńskim, więc do oficjalnych rozmów podchodzili z dodatkową wiedzą) usiłował zawiązać jakiś sojusz z Francją przeciwko Niemcom, którzy się wkurzyli (choć wcześniej zgadzali się dzięki Cichockiemu i Tarneckiej na ustępstwa) i utwardzili swoje stanowisko, a na koniec Sarkozy wystawił Lecha Kaczyńskiego do wiatru; gdy wszystko już zostało przegrane, Lech Kaczyński na prośbę Jarosława ubłagał na kolanach, żeby Polska dostała choćby coś symbolicznego. Dostała (niewpisane do protokołu, czyli niewiążące) przedłużenie mechanizmu z Ioaniny do 2014 roku. Czyli góvvno, bo mechanizm z Ioaniny jest i tak korzystny dla Niemiec. Efekt tych osobliwych strategii negocjacyjnych braci Kaczyńskich był taki, że Polska nie uzyskała żadnego założonego celu negocjacyjnego. Ale po powrocie do Polski odpajacowano stosowne świętowanie sukcesu. Ciekawostką jest fakt, że cała ówczesna opozycja włącznie z postpzprem i platfusami zatkała przy tej okazji gębę i powstrzymała się od medialnego ukamienowania Czytaj dalej...

Read more

“Bardzo proszę mocium panie Mocium panie me wezwanie Mocium panie wziąć w sposobie Wyleczenia nas w chorobie. “ ” Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny, narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy i zawsze mial pociag do wszelkich silnych i subtelnych rozkoszy, tak zmyslowych, jak duchowych, ale ktory przede wszystkiem kochal niepodleglosc do szalenstwa, wolnosc do liberum veto(…). Polacy sa zywego temperamentu, jak poludniowcy, ale na prozno szukalbys u nich tego politycznego machiawelizmu, jakim celuja madrzy Wlosi, ktorzy pozwolili w swoim czasie Francji wyciagac dla siebie kasztany z ognia. Jest to narod, ktory w Legionach Napoleona setki razy krew przelewal za cudze interesa, bo trzymano przed nim sztandar z bialym orlem. Tego rodzaju mlodociany, a nawet dziecinny entuzjazm nie jest z pewnoscia dodatnia cecha w wielkiej walce o byt, ktora sie obecnie toczy pomiedzy ludami w obecnych czasach wielkiego przemyslu i militaryzmu. “ Georg Brandes (wl.Morris Cohen), slynny dunski pisarz, krytyk i historyk literatury. Autor m.in ksiazki „Polska”. przebywal w zaborach rosyjskim i austriackim w latach 1885, 1886, 1894 i 1898. „Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych.” Winston Churchill Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszy Czytaj dalej...

Read more