Tag: Prawda

Prowadzący konferencję prasową, zakrzyknął aliści: Mamy go (Znaczy się Higgsa) , niczym inny szołmen, który równie idiotycznie się cieszył po zabiciu Osamy ibn Ladena…. A prawda jak zwykle się ukrywa, bowiem jeśli Higgs istnieje ( w co wątpię ), to z obliczeń wynika, iż tak jak wszystkie cząstki o krótkim okresie życia, nie zobaczylibyśmy jej bezpośrednio, ale poprzez zaobserwowanie jedynie produktów jej rozpadu. Powstają więc 2 nowe cząstki o przeciwnych ładunkach elektr. A ponieważ idea Higgsa jest ściśle związana z masą, bozon Higgsa rozpadnie się na 2 możliwie najcięższe cząstki. Istniejące opracowania teoretyczne każą nam mieć pewne wątpliwości :) New Czytaj dalej...

Read more

wskazałeś. A ja nie dyskutowałem o zbiornikach, więc wszelkie zarzuty w związku z tym pod moim adresem są nie na miejscu. Ale odpisuję z innego powodu. Co prawda zwróciłem ci uwagę, że pisanie ma sens podejmując zagadnienie a nie analizę formalną cudzego tekstu. Ciebie jednak jak widzę bardziej interesuje moja osoba. To twój tekst: Psycholodzy dawno zauważyli , że dłuższe teksty są niezrozumiałe dla pewnej (w miarę ściśle zdefiniowanej grupy osób). Związane to jest ze zdolnością do koncentracji, umiejętnością analizy a przede wszystkim syntezy tekstu Już padały na forum zarzuty pod twoim adresem, że zajmujesz się prowadzeniem sporów dla samych sporów. Ta twoja erystyka może wydać się zabawna. Wg mnie jednak jest przejawem jakiegoś zdziecinnienia facetów w dzisiejszych czasach. W dawnych, dobrych czasach normalny facet nie zachowywał się jak baba i nie ględził w kółko robiąc takie analizy. Nie zajmował się tym, co to kto inny miał tam na myśli inny i nie udowadniał przy tym, że tamten miał co innego niż mówił lub pisał. Albo, że pisał albo mówił co innego niż myślał. Takie analizy, jak również dłuuuuugie debaty toczyły zwykle kobiety. Mam nadzieję, że jesteś jeszcze bardzo młody i stąd te dziwne reakcje. Bardzo chętnie popiszę z tobą o problemach Bałtyku, o ile ten temat cię interesuje. New Czytaj dalej...

Read more

o Białorusi? Mówimy wszak o ślubie cywilnym, tak? Pociąga on za sobą określone skutki prawne, fiskalne i administracyjne, nieprawdaż? I aby zawrzeć małżeństwo w sensie prawno-administracyjnym, należy spełnić pewne kryteria, obejmujące wszak zwłaszcza wymaganie zdolności małżonków do prokreacji, albowiem dziecko należy traktować jako „korzyść” dla państwa i społeczeństwa, czyż nie? A w związku z ową potencjalną prokreacją małżeństwo korzysta z rozlicznych przywilejów, prawda? W tym zwłaszcza finansowo-fiskalnych, tak? Czy jest to logiczne? Jest. Czy w wypadku par homoseksualistów ślub osób jednakiej płci jest społecznie, czyli demograficznie lub finansowo istotny? Nie. Więc dlaczego niby państwo ma brać udział w tworzeniu bytu, który niczemu ani nikomu nie służy poza jakąs parą? Oczywiście nie ma to sensu Czy dwojgu ludziom potrzebny jest ślub, żeby tworzyć parę uczuciowo-seksualną? Nie. Czy mogą jedną wizytą u notariusza załatwić wszystkie niezbędne sprawy dotyczące wspólnego życia? Tak. To po co u diabła śluby dla homoseksualistów? Dla jaj? Nie ośmieszaj się. To jest logika, nie Białoruś. Jeśli mi udowodnisz, dlaczego niby państwo ma wziąć udział w dziele tworzenia jakiegoś homoseksualnego stadła, które niczego w zamian społeczeństwu i państwu nie da, bo z natury nie może, to może zmienię zdanie. PS. Bełkot o „miłości” proszę sobie odpuścić z łaski swojej. Pani w urzędzie skarbowym nie jest od miłości, tylko od pieniędzy. Czekam z ciekawością, co też szanowne palikocię wykoncypuje zamiast swojego poprzedniego kompromitującego intelektualnie wpisu o Białorusi. New Czytaj dalej...

Read more

Kiedy mówią mi o wyższosci „naturalnej terapii” nad „chemią”, często pytam o środki przeciwbólowe. „Czy brałeś ostatnio tabletki, czy produkty naturalne”? Zaskoczony rozmówca (częściej rozmówczyni zresztą) mówi często w pierwszej chwili, że właściwie nie ma naturalnych środków przeciwbólowych. Oczywiście są: choćby morfina, kodeina, tebaina, pokazuję stare leksykony leków: nalewka z opium (laudanum), krople Inoziemcowa… Rozmówcy zaczyna coś świtać, ale nie może sie pgodzić z jednym. Że niemal wszystkie „bezpieczne, bo naturalne” środki lecznicze dawno zostały wycofane z użycia*, pomijając niemal wyłącznie środki o bardzo słabym lub wątpliwym lub żadnym działaniu. Bo praktycznie w każdym zastoswaniu odpowiedni syntetyk okazał sie znacznie bezpieczniejszy od środka naturalnego… Jak wiadomo, przeciwbólowym, syntetycznym metadonem ratuje się heroinistów**. —— *Wyjątkiem jest np. kodeina dopuszczona do stosowania w małych ilościach, ja jestem zwolennikiem jej wycofania. I tak nie wystepuje jako jedyny składnik przeciwbólowy w preparatach, bo jest zbyt szkodliwa, by ją tak stosować. **Heroina jest co prawda produktem półsyntetycznym, ale jednak wywodzi się z makówek i jest mniej syntetyczna od metadonu. New Czytaj dalej...

Read more

No nie czarujmy się. Higgs został wykryty. :-( W obu eksperymentach mamy 4 sigma. A niby co się ma wydarzyć, aby nie uzyskali pewności 5 sigma? W Australii będzie Kongres – no przecież trzeba tam czymś błysnąć. Błysną właśnie tym, że mają 5 sigma. Flesze, dziennikarze, wywiady. Każdy marzy o nagrodzie Nobla, bynajmniej nie o tym marnym milionie dolarów. Każdy marzy o nagrodzie Nobla, aby móc powiedzieć: „absolutnie wykluczone; nie, nie wystąpię u Oprah Winfrey; nie, Elżbiecie II też muszę odmówić; proszę mnie zrozumieć – mam zarezerwowany kalendarz spotkań bardzo gęsto; Elżbieta the Dwa oczywiście jest wyjątkiem – niech wpadnie na Victoria Station o piętnastej, będę tam jadł hamburgera – możemy krótko pogadać, krótko, bo będę w podróży”. Nie czarujmy się. Próżność jest motorem nauki. O.K – jednym z motorów. Ale głównym ;-) A teraz poważniej. Chłopcy i dziewczęta znaleźli Higgsa. Jaka szkoda. Brak Higgsa – należałoby wywalić do kosza cały Układ Standardowy. Szukać czegoś innego… Logika co prawda mówi: możesz udowodnić, że coś istnieje, ale nie możesz udowodnić , że czegoś nie ma. Ale jeśliby chłopcy i dziewczęta okazali z dokładnością do 5 sigma, że Higgsa nie ma, to pewnie Logika by się poddała. I z powodu braku Higgsa należałoby myśleć, tworzyć nowe koncepcje, zderzać i zderzać pod Genewą. Nie ma Higgsa – skąd masa? A teraz co? Gasimy światło pod Genewą? Pytam serio. Czy po odkryciu Higgsa coś jeszcze pozostało do zbadania? New Czytaj dalej...

Read more

Bardzo ciekawą publikację zacytowałeś, która właściwie zamyka dyskusję. Nic dodać, nic ująć. Mięso, które nie będzie krwiste w środku na pewno będzie pozbawione toksoplazmozy. Co prawda dane te dotyczą tylko wieprzowiny. W innych mięsach ta przeżywalność może się różnić, ale te różnice nie powinny być jakoś drastycznie większe. Chociaż w naukach biologicznych nic nie jest pewne. Jednak muszę bronić honoru osoby wypowiadającej się w komentowanym artykule. „Twoja” publikacja była przeglądówką – czyli jakby informacją z drugiej ręki, która cytowała (i wykres z niej pochodzący w Twoim poście) tę publikację: Dubey J .P., Rotula A.W., Sharar A., Andrews C D. & Lindsay D.S. ( 1 9 9 0 ). – Effect of high temperature on infectivity of Toxoplasma gondii tissue cysts in pork. J. Parasitai, 7 6, 2 0 1 – 2 0 4 www.jstor.org/discover/10.2307/3283016 Spójrz na abstrakt tej publikacji oryginalnej. Po przeczytaniu tego abstraktu można właśnie nabrać takiego przekonania, jak przedstawiony w artykule. „Twój” wykres: temperatura 61o C przez 12s, a w abstrakcie: temperatura 61o C lub wyższa przez 3,6min. I oto mamy zagadkę! Nie mam dostępu do pełnego artykułu, więc nie jestem w stanie stwierdzić, gdzie nastąpił „głuchy telefon” – dlaczego abstrakt tak różni się od tego co jest „w środku” i dlaczego autorzy „Twojej” przeglądówki niejako ignorują informacje zawarte w abstrakcie pracy, którą cytują. Coś czuję, że przedział ufności kończył się na 12s (to widać na wykresie), ale mogli zanotować pojedyncze przypadki (rzadkie, poza przedziałem ufności), gdzie konieczne było 3,6min. No, ale bez zajrzenia do pełnej publikacji, to ja sobie mogę tylko „czuć Czytaj dalej...

Read more

mapokl, zupelnie nie jarzysz. Nie chodzi o to, czy ma samochod, poltorej, czy osiem. Chodzi o to, ze nie podaje (stanu faktycznego) prawdy, do czego jest zobowiazany nie tylko, jako zwykly obywatel, ale zwlaszcza jako posel, stanowiacy prawo. Rozumujesz, jak typowy polaczek, ktory pcha sie do cywilizowanej Europy, ale nadal cwaniaczy po swojemu. Puszcza oko, i nawija: ‚tego, smego, przeciez ja zwinalem tylko pol banki, a moglem cala’. To pewnie Palikmiot medal powinien jeszcze dostac, ze tak malo minal sie z prawda. Zobacz, jak to jest w cywilizowanych krajach. Dan Rostenkowski, szef wszechpoteznej kongresowej komisji finansowej (USA) polecial ze stanowiska za uzywanie sluzbowych znaczkow pocztowych do prywatnej korespondencji (na kilkadziesiat dolcow). Polecial nie za to, ile ukradl, ale za to, ze w ogole kradl i byl zlodziejem. Clintona chcieli odwolac nie za numery z Levinsky, tylko dlatego, ze klamal pod przysiega, ze nie uprawial seksu „z ta kobieta”. Palikmiot, podpisujac oswiadczenia majatkowe potwierdza je wlasnym slowem i reputacja. Poswiadczajac nieprawde, klamie. Jak nie widzisz w tym nic niestosownego, to dalej glosuj na kanciarzy, durniow i tych, co „zapomnieli” zglosic majatek, „przez przypadek” spotykaja sie biznesowo na cmentarzach i dali zlecenie szwagrowi, bo przeca grunt to rodzinka. Tylko sie pozniej nie dziw, ze bedziesz zapierdzielal do osiemdziesiatki po to, by Palikmiot mogl sfinansowac kolejny jacht na Cyprze. Ktory, „przypadkiem”, zapomni oczywiscie zglosic w oswiadczeniu majatkowym. Bo tacy durnie, jak ty, i tak mu przebacza, a panstwo nic mu nie zrobi. New Czytaj dalej...

Read more

Podoba mi się twoja odpowiedź, gdyż zestawia główne zagrożenia związane z brakiem higieny przy jedzeniu. Co prawda, podajesz zagrożenia z punktu widzenia Europejczyka lub Polaka, choć w krajach tropikalnych możliwych chorób przenoszonych drogą pokarmową jest więcej. Nie szkodzi, wszak rozmawiamy o polskiej perspektywie. Tradycyjnie doczepię się tylko zagrożenia wirusem polio, gdyż takie zagrożenie na świecie (a już na pewno w Polsce!) praktycznie nie występuje. Poniżej tysiąca infekcji rocznie na 7 mld ludzi powinno zachęcić lekarzy do zmiany poglądów nt. polio. Zagrożenia mamy więc wylistowane, pozostaje zsumować prawdopodobieństwa zakażenia tymi drobnoustrojami i in. pasożytami przy jednokrotnym posiłku. W celu oszacowania, można wskazać główne zagrożenia i przyjąć związany z nimi rząd wielkości prawdopodobieństwa. Idąc więc na łatwiznę i jedynie szacując szansę infekcji, zgodzimy się chyba, iż głównymi zagrożeniami (biorąc pod uwagę częstość zakażenia a nie ciężkość choroby) z twojej listy są wirus powodujący wzw a, owsiki, salmonella i norowirusy. Co do salmonellozy, to należy poczynić uwagę, że do choroby jednak najczęściej dochodzi nie wskutek nieumycia rąk przez jedzącego lecz wskutek zjedzenia zakażonej żywności. Co do norowirusów, to znane mi statystyki pokazują że do zakażeń dochodzi również często wskutek spożycia zainfekowanej żywności. Tym samym mycie rąk przez Kowalskiego nie uchroni go przed wirusem. W tym miejscu należy dopowiedzieć to, co nie było dość jasno przedstawione w dyskusji: rozmawiamy o zagrożeniu związanym z niemyciem rok przez konsumenta a nie o przestrzeganiu procedur sanitarnych w przemyśle spożywczym (tu dla mnie jest oczywiste, że personel musi mieć czyste ręce by mieć czyste sumie Czytaj dalej...

Read more