Tag: Roku

czlowiek_z_marsa napisał: > .wzrost.promieniowania.Slonca.gif Cytat z artykułu Hammela i Lockwooda o korelacji między pojaśnieniem Neptuna a wzrostem temperatury na Ziemi: „Low formal statistical significance does not mean the correlations we find are in fact spurious, only that we cannot demonstrate otherwise.” Innymi słowy: „Nasza korelacja jest nieznacząca statystycznie i niczego nie dowodzi, ale i tak wierzymy, że mamy rację.” Tak się nie uprawia nauki. Nawiasem mówiąc, prostym wyjaśnieniem pojaśnienia Neptuna jest następstwo pór roku. Oś Neptuna nachylona jest do ekliptyki tak, że widzimy głównie jego południową półkulę, gdzie kilka ziemskich lat temu zaczęło się lato. Jak widać na, dzięki *sezonowemu* wzrostowi nasłonecznienia (nie mającemu nic wspólnego z aktywnością Słońca) formują się tam wielkie pasma białych chmur, zwiększając albedo planety. Trochę to jeszcze potrwa, bo lato neptunowe ciągnie się przez ponad 40 lat ziemskich. — „Everyone who believes in telekinesis, raise my hand.” — James Randi New Czytaj dalej...

Read more

Anna Grodzka (ur. 16 marca 1954 roku[1] w Otwocku), pierwsza otwarcie transseksualna parlamentarzystka w Polsce i trzecia na świecie Anna Grodzka określa siebie jako osobę biseksualną lecz preferującą raczej kobiety ciekawe 2 miliony dzieci w Polsce je tylko raz dziennie dwie bulki z margaryna to 50 groszy za wynagrodzenie tego rzyda mozna by miesiecznie zapewnic 24 tys sniadan. Co ten zyd pozatym, ze za prl kumal sie z faszystami z PZPR zrobil by miec miesiecznie te olbrzymie pieniadze?? New Czytaj dalej...

Read more

remez2 napisał: > wiosnaludzikow napisał: > > > remez2 napisał: > > > > > W USA po 1989 roku , WRON siedziałby w więzieniach :) > > > Serio? Chociaż masz rację. G. Bushowi Bóg kazał najechać na Irak. A > Gener > > ał z B > > > ogiem nie rozmawiał. > > > ——————– > > Napisałem WRON a nie Piłsudski :) za wypady do Sowietów. > > Czaisz różnicę ? > Watergate. J.F. Kennedy, R. Kennedy, M. L. King. > Czumasz? Porównujesz nielegalne ( prawomocnie orzeczone) wprowadzenie stanu wojennego czyli puczu wojskowego, morderstwa polityczne itd itp do afery podsłuchowej ? Tego również nie da się porównać. New Czytaj dalej...

Read more

…że dostęp do archiwów i całą lustrację upierniczyli bracia Kaczyńscy poprawkami senatu i prezydenta do ustawy o IPN w roku 2006. Obydwaj bliźniacy jak ognia bali się otwarcia dostępu i powszechnej lustracji. Dostęp poluzowali dopiero platfusi w ubiegłym roku, ale tylko minimalnie. Ciekawe czy Albina to „Jadwiiga Kaczyńska” z listy Wildsteina, agentka, której teczkę zmikrofilmowano, przeniesiono do archiwum MSW, a papiery zniszczono. Chodziła plota, że tzw. „afera gruntowa” wzięła się stąd, że Lepper potknął się o dostarczoną mu kopię teczki TW Albiny. Warto przypomnieć, że „akówka” Jadwiga Kaczyńska dostała robotę w 1954 roku w prestiżowym Instytucie Badań Literackich PAN; w tym czasie akowcy raczej siedzieli w pudłach albo już czekali na egzekucję, albo jakoś usiłowali związać koniec z końcem, a nie dostawali cacanej posadki i nie mieszkali w eleganckim mieszkaniu z dwoma balkonami w odbudowującej się Warszawie, gdzie ludzie gnieździli się po kilka rodzin w jednej kwaterze. Gdzie wcześniej pracowała? Baaardzom ciekawy. Mysia? New Czytaj dalej...

Read more

Nieziemskie krajobrazy spowszedniały już, co? Hm, w takim razie warto wpatrujac się w krajobraz Marsa, Wenus czy Tytana, przypomnieć sobie jakie tam warunki panują… Może znów zrobi się niezwykle? A co do Marsa wiele w nim niezwykłości pozostało. Właściwie to skandal prawdziwy, że po 36 latach od biopomiarów na jego powierzchni i 41 od pierwszego lądowania do dziś nie jesteśmy tak na 100% pewni, że szczątkowego życia tam obecnie nie ma. Co dopiero mówić o kwestii istnienia na nim życia w przeszłości… Tak wyglądał pierwszy (nieudany) próbnik Marsa, który miał tę kwestie wyjaśnić – w roku… 1960: New Czytaj dalej...

Read more

Kłamie USA i NATO, kłamie Kukliński, Czerniajew, rosyjski historyk Pichoja, Anoszkin i przekazane Polsce akta Komisji Susłowa – a najbardziej kłamią programy nauczania w polskich szkołach, które opisują postkomunistyczną mentalność sierot po PRL-u ;-) „Tym, którzy sądzą, że do 1989 roku Polską rządziły sterowane z Moskwy władze nie realizujące polskiego interesu narodowego, łatwiej jest uznać pułkownika za bohatera. Dla tych, którzy pozytywnie oceniają PRL, współpraca z wywiadem USA, wówczas wroga Polski, to zdrada.” edu.newsweek.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=1000000046 Nie kłamie tylko Wielki Polski Patriota Urban i Jaruzelski. New Czytaj dalej...

Read more

Jesteś strasznym konserwatystą! Zastosowanie „wzorków” otwiera ogromne prespektywy postępu. Można „naukowo” określić np. prawdopodobieństwo, że uczeń ściągał na maturze z danego przedmiotu: P=1/średnia_ocen_z_całego_roku Dzięki zastosowaniu tego wzoru w praktyce – prace uczniów o P>0.5 byłyby odrzucane bez sprawdzania – budżet zaoszczędziłby duże pieniądze. które można by przeznaczyć na ratowanie europejskiego sektora bankowego, podwyżki uposażeń naszych posłów sejmowych, podnoszenie konkurencyjności polskich przedsiębiorstw lub zasiłki dla bezrobotnych. New Czytaj dalej...

Read more

kala.fior napisał: > Wysoka ale późna rozrodczość w 19w; z ciekawości, podaj link do źródeł, > przyczyną był prawdopodobnie brak dostępnej czy akceptowanej > antykoncepcji. Zrobiłem wykres pokazujący zmiany płodności w Norwegii w latach 1889-1975, ale nie mogę tego dodać do swojego fotoalbumu, ponieważ wyrzuca mi błąd serwera. spróbuję skontaktować się z adminem – może to coś pomoże. Dane do wykresu pochodzą z „Historisk Statistikk 1978” (Oslo 1978). Aktualnego linku nie znam, ale pewnie wisi to gdzieś na stronach norweskiego GUSu, bo to jego wydanie. W tym samym żródle można też znaleźć taką oto informację o średnim wieku zawarcia pierwszego małżeństwa w Norwegii: ………………mężczyźni…..kobiety 1861-65………..29,2……….27,2 1961-65………..26,4……….23,4 1971-75………..25,2……….22,7 We wcześniejszym wydaniu „Historisk Statistikk 1968” (Oslo 1969) są podane dane odnośnie liczby zamężnych kobiet w różnych grupach wiekowych od 1801 roku. Na tej podstawie wyliczyłem odsetek mężatek w różnych grupach wiekowych i w skrócie wygląda to tak: …………20-29……..30-39 1801…..34,82%…..69,56% 1875…..32,58%…..68,14% 1900…..35,12%…..67,49% 1930…..32,49%…..66,01% 1960…..64,40%…..85,89% Ostatnia linijka to nie błąd! Pogooglałem też trochę o antykoncepcji, ale bardzo powierzchownie i znalazłem takie oto dane: 1672 r. odkrycie komórki jajowej 1827 r. opis zapłodnienia 1850 r. pierwsza maść plemnikobójcza 1880 r. pierwsza diafragma 1919 r. otwarcie pierwszej kliniki antykoncepcyjnej w N. Czytaj dalej...

Read more

andrew.wader napisał: > W pierwszym poście otwierającym ten wątek zastanawiałem się nad możliwymi o > dpowiedziami na trzy pytania. Dwa z nich są tutaj dyskutowane. Trzecim moim dyl > ematem było.: > > [ ” 3. Czy istnieje forma terapii (sposoby oddziaływania), które byłyby w stani > e odwrócić orientację homoseksualną – w wypadku gdyby była ona uwarunkowaną wpł > ywami socjologiczno – kulturowymi a nie „twardym uwarunkowaniem genetycznymR > 20; ? ] > > No cóż … wystarczy poszukać i okazuje się, że na szczęście są osoby któr > e nie posłuchały zalecenia APA, które w w/w haśle w Wikipediii opisano nastepuj > ąco.: > > [„… W lutym 1993 roku Komitet Nadużyć w Psychiatrii (Committee on Abuse and M > isuse of Psychiatry in the U.S.), działający w ramach APA, opublikował stwierdz > enie, iż propagowana przez NARTH terapia konwersyjna [ pl.wikipedia.org/wiki/Te > rapia_konwersyjna ] .. . jest nieetycznym nadużyciem psychiatrii, któremu należ > ą się sankcje ze strony środowiska profesjonalistów[54]…”] > > Na szczęście próba steroryzowania wszystkich psychiatrów i psychologów nie pow > iodła się. > W Polsce jest np. ogólnie dostępna strona homoseksualizm.edu.pl/index.php/terapia > > Znajduje sie tam ogrtomna ilość materiałów. Jast tam też mowa o książce jedneg > o z prekursorów terapii reparatywnej niejakiego Josepha Nicolsi pt.: „Terapia > reparatywna męskiego homoseksualizmu, nowe podejście kliniczne”: > Nie mam naprawdę ani ochoty ani czasu na te jałowe dyskusje ale przeraża mnie trochę werwa z jaka daje się wiarę Czytaj dalej...

Read more

Zajrzalem dzisiaj na procesje w mojej parafii. Jets to duza terytorialnie parafia, obejmuje kilka skupisk gesto upakowanych wielkich blokow 10-15 pietrowych, mieszka w niej kilkanascie tysiecy ludzi. A na procesji – kilkaset osob, jakies najwyzej 5% populacji, chociaz proboszczunio na koniec bredzil, wbrew oczywistym faktom, że „jest nas z roku na rok wiecej”. Na msze do kosciola chodzi tak na oko troche wioecej, moze 15-20%, z kazdym rokiem mniej, na mszach popoludniowych w niewielkim kosciele jest sporo pustych lawek. A sukienkowi wmawiaja nam, ze w Polsce katolicy stanowia 95% narodu. Moze i stanowia, ale z tego 80% was olewa, panowie w sukienkach i nie chodzi do kosciola ani na wasze przedstawienia. — Dopóki Jarosław Kaczyński nie przeprosi milionów Polaków, wyborców PO, których nazwał ZOMO-wcami, a potem powiedział o nich, że „stoją w jednym szeregu z mordercami księdza Popiełuszki” będę go nazywał ohydną, odrażającą kanalią. New Czytaj dalej...

Read more

Pewna dyskusja skłoniła mnie do próby wyrobienia sobie opinii w kilku sprawach dotyczących homoseksualizmu. Zachodzą 3 ważne problemy. 1. Czy orientacja homoseksualna to część większego zespołu objawów (czyli – czy coś homoseksualistom grozi – w sferze medycznej) ? 2. Czy część osób nabyła taką orientację seksualną na wskutek wpływów środowiskowych, psychologicznych, socjalnych, okoliczności egzystencjalnych w dzieciństwie…. czy też raczej wszyscy homoseksualiści mają tą cechę uwarunkowaną genetycznie ? 3. Czy istnieje forma terapii (sposoby oddziaływania), które byłyby w stanie odwrócić orientację homoseksualną – w wypadku gdyby była ona uwarunkowaną wpływami socjologiczno – kulturowymi a nie „twardym uwarunkowaniem genetycznym“ ? Co się okazuje? Nawet już przeglądnięcie hasła w Wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm wskazuje na istnienie – w krajach kultury zachodu – przedziwnych zależności typu „political correctness” . Wygląda to nawet na „jakąś zmowę”. Ale komu i dlaczego na tym zależy? Nie wierzycie państwo to przytoczę fragmenty z w/w hasła. W oświadczeniu Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego czytamy: { „ Psychologowie, psychiatrzy i inni specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym, zgadzają się co do faktu, że homoseksualność nie jest chorobą, zaburzeniem psychicznym czy problemem emocjonalnym. Ponad 35 lat obiektywnych, dobrze zaprojektowanych badań naukowych wykazało, że homoseksualność, sama w sobie, nie wiąże się z zaburzeniami psychicznymi lub emocjonalnymi czy społecznymi problemami. Homoseksualność niegdyś była uważana za chorobę, ponieważ specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym i s Czytaj dalej...

Read more