Tag: Tej

Tu są przykłady: www.acs.psu.edu/drussell/Demos/doppler/doppler.html Z tym, że mają być elipsoidy zamiast sfer. Sfera jest dla stojących źródeł, wówczas: r(f) = ct – równanie sfery, na której fazy są jednakowe. dla ruchomego jest tak: r(f) = ct * p/(1 + ecosf), p = 1-e^2, e = v/c; ta sfera się zaciska – długość zostaje. I jedynie taki elipsoidalny front falowy gwarantuje tu zachowanie energii emitowanych fal: źródło ma ustaloną moc, ale tu jest przecież dojdzie efekt Dopplera – częstości są różnie, i sumując to po tej elipsoidzie otrzymamy dokładnie tyle, ile potrzeba (po sferze wyjdzie nieprawidłowy wynik). Prędkość dwukierunkowa wynosi tu: c.sqrt(p) = c.sqrt(1-v^2/c^2), czyli mierzymy c, ponieważ zegary zwalniają (przynajmniej te optyczne) 1/sqrt(…) razy, więc ten pierwiastek znika. Tu musi być zachowany wektor c, a nie skalar – to jest przecież prędkość czoła fali, więc wartość i kierunek są niezbędne. New Czytaj dalej...

Read more

stefan4 napisał: > Skoro nie znasz pojęcia > rozmaitości, to przestaję wierzyć, że byłeś kiedyś fizykiem. Myslisz,ze jak bedziesz uzywal slow rzadko uzywanych na poziomie tutaj wystarczajacym, to podniesiesz w ten sposob swoj poziom myslenia? Nic podobnego,to tylko swiadczy o Twojej bufonadzie.A Twoja wiara w to czy bylem fizykiem mnie nie obchodzi bo jest wielu ktorzy wiedza ze nim jestem. > Zasada zachowania pędu również wymaga dodawania wektorów i mnożenia ich > przez stałe — czyli płaskiej przestrzeni wektorowej. Wobec tego w naszym Wsze > chświecie działa tylko w przybliżeniu, tym lepszym im bardziej lokalnie jest ro > zpatrywana. Rozpatrywanie jej działania w całym Wszechświecie nie ma ża > dnego sensu. Twoje znajomosc zasady zachowania pedu jest kompromitujaca Cie w tej dyskusji. Nie wszystko w fizyce to tylko rozmaitosci i wektory.Myslenie fizyczne jest Ci zupelnie obce. New Czytaj dalej...

Read more

petrucchio napisał: > dum10 napisał: > > > A widzisz,jak STW robi Ci wode z mozgu.Jestes gotowy zmieniac dynamike ja > der at > > omowych aby tylko zachowac jakies glupie transformacje wspolrzednych. > > Słucham? Połowiczny czas rozpadu zależny od układu odniesienia to empiria, a ni > e myślenie życzeniowe. Można go realnie mierzyć i oczywiście korzysta się z tej > możliwości. Powiedzialem juz,ze czas wszechswiata mierzy dezintegracja jego izotopow.Wszystkich. New Czytaj dalej...

Read more

dum10 napisał: > A widzisz,jak STW robi Ci wode z mozgu.Jestes gotowy zmieniac dynamike jader at > omowych aby tylko zachowac jakies glupie transformacje wspolrzednych. Słucham? Połowiczny czas rozpadu zależny od układu odniesienia to empiria, a nie myślenie życzeniowe. Można go realnie mierzyć i oczywiście korzysta się z tej możliwości. > Po prostu mania,ale ta mania wynika z Twojego dazenia do poczucia bezpieczenstwa > psychicznego (uspokojenia) Mój osobisty komfort psychiczny nie ma wiele wspólnego z teorią względności, ogólną ani szczególną. > i chcesz za wszelka cene wiedziec,a najlepiej potwierdzic to co wiesz. Jezeli jestes czl > owiekiem inteligentnym powinienes zdawac sobie z tego sprawe,ze zyjesz iluzja,iluzja > prawdziwosci STW bo to ona Cie uspakaja. A kto powiedział, że STW jest „prawdziwa”? W realnym wszechświecie, niepłaskim i niestatycznym, „prawdziwa” jest co najwyżej w przybliżeniu, lokalnie. Nie muszę się uspokajać wiarą w jakąkolwiek teorię fizyczną, bo przede wszystkim nie dręczą mnie koszmary na tle kosmologii. > Chcialbys od razu wszystko wiedziec,a tego sie nie da zrobic. Nieprawda, przypisujesz mi wymyślone przez siebie chęci, których nie odczuwam. > Mozna wiedziec wiecej,ale nigdy wszystkiego.Jezeli uwazasz ze nie istnieje czas absolutny to > myslisz,ze wiesz juz wszystko na ten temat i czujesz sie zadowolony. Guzik prawda. Zwracam ci tylko uwagę na błąd w twoim rozumowaniu. Nie twierdzę, że ja wiem wszystko na ten temat. > A to nie jest jest prawda.Mozesz napisac do jakiegos znanego kosmologa z takim pytaniem i > zobaczysz,ze jezeli ci odpowie to nieiwele ci to da,bo niewiele zrozumiesz ale na pewno nie > powie Ci ze nie ma czasu absolutnego. A cóż Czytaj dalej...

Read more

Tak samo jak Albert mierzył te swoje skracane lokomotywy, no i zauważył poprzesuwane jednoczesności gdy spoglądał z Andromedy. Nawet tej podstawowej prędkości światła w medium: c’ = c/n nigdy nie zmierzono jednokierunkowo, lecz tylko średnio – z odbicia, więc to jest wartość średnia: c_+ + c_- = 2c/n prędkość tam c_+, i z powrotem c_- – obie prędkości są nieznane. en.wikipedia.org/wiki/One-way_speed_of_light Einstein convention This method synchronizes distant clocks in such a way that the one-way speed of light becomes equal to the two-way speed of light. The details of this method, and the conditions that assure its consistency are discussed in Einstein synchronization. Patrz i płacz nieuświadomiony studenciku. New Czytaj dalej...

Read more

Tu jest trochę na ten temat: erkdemon.blogspot.com/2009/11/relativistic-ellipse.html jeszcze tu: arxiv.org/html/physics/9806037 I to już dawno Poincare odkrył. W rzeczywistości tak wygląda fala emitowana z ruchomego źródła (np. z gwiazdy). Fale nie jest sferyczna, co sugeruje TW, lecz dopiero po transformacji Lorentza mamy sferę – skracamy elipsę wzdłuż kierunku v, i już jest sfera, ale trzeba teraz skorygować czas, żeby zachować prędkości (średnie), no i jeszcze trzeba to przesunąć odpowiednio – źródło stoi w ognisku elipsoidy, a finalnie w środku sfery (to przesunięcie jest właśnie przyczyną tej słynnej względnej jednoczesność zdarzeń Einsteina). Równanie elipsy: r1 + r2 = 2a, a – półoś, r = ct, zatem to się sprowadza do zależności: c+ + c- = 2c => (c- + c+)/2 = c = const, zatem gdy stoimy z aparaturą i mierzymy prędkość światła, z odbicia od lusterka – tam i z powrotem, jak Michelson robił, wtedy właśnie realizujemy praktycznie to równanie, no i dlatego wynik nie zależy od kierunku: c = const, ale tylko średnio – dwukierunkowo. A w praktyce komunikacja jest zawsze taka dwukierunkowa. A na dokładkę – po przekroczeniu prędkości światła otrzymamy: c- – c+ = 2c, czyli już hiperbola zamiast elipsy, no i już możemy niekiedy zaobserwować podwójne obrazy takich nadświetlnych cząstek (hiperbola ma dwie gałęzie), w tym jeden obrazek obserwujemy w odwróconym kierunku – jak cofany film. Pozyton – elektron, czyli kreacja par i anihilacja parami. Zabawne iluzje optyczne. New Czytaj dalej...

Read more

Nie zauważyłem tytułu posta „prawo autorskie” W każdym razie robi się coraz zabawniej, a u ciebie czarna rozpacz :)) Prawa autorskie działają nawet 50 lat, tylko co z tego. Podsunę ci inny, lepszy trop, Michnik podczas tej rozmowy na pewno palił papierosy i tu bym szukał szansy dla chorego na serce Rywina:))) hummer napisał: > boblebowsky napisał: > > > > > Przed chwilą pisałeś po przestępcy a teraz już o osobie nierzetelnej. Ską > d ta n > > agła zmiana? > > No i co dalej , czy to jedyna rzecz która tak cię zachwyciła w wypowiedzi > Włodk > > a, poza jego nienagannymi manierami oczywiście? > > To się baaaaaaaaaaaaardzo powoli przedawnia :) > Opiniotwórczy dziennik nie będzie się zasłaniał, iż paparazzie wolno :) > > Agora winna zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Wtedy > nagrywanie OK. A tak spadkobiercy Rywina mogą ją puścić w skarpetkach i to jes > zcze przez długie dekady. Choć sam Rywin gadał po pijaku. > — Jestem dumnym przedstawicielem „warszawskiej hołoty”. New Czytaj dalej...

Read more

Potwierdza się to, co napisałem już jakiś czas temu: a) Miller nie był grabarzem SLD, lecz wskrzesicielem tej partii, b) mądrze prowadzi wewnątrzpartyjną politykę personalną, dokoptowując do wierchuszki takich wyszczekanych medialnie drani, jak Czarzasty, c) w ramach „lewackiej rekonkwisty” SLD, wymierzonej w Ruch Palikota, pojawiają się tego typu akcje, jak ta powyższa, Senyszyn; i będą one przybierać na sile, d) podsumowując obecny stosunek SLD do Palikota, przypominam tego posła SLD oskarżonego przez Palikota, który publicznie (sic) przyrzekł Jarkowi (podwójne sic!), zniszczenie Palikota… ;-) New Czytaj dalej...

Read more

nikodem123: > Geometria wewnętrzna, to geometria Łobaczewskiego? Poczekaj, to trochę tak, jakbyś pytał, czy odbyt jest częścią lewatywy, czy na odwrót. Jasne, że coś tam ze sobą mają wspólnego, ale akurat nie to, żeby jedno było częścią drugiego. W płaszczyźnie Łobaczewskiego można zadać geometrię wewnętrzną, ale to samo można zrobić na płaszczyźnie, na powierzchni kuli, na torusie (czyli dętce), … na każdej, przepraszam za wyrażenie powodujące wytrzeszcz, rozmaitości. Zobacz, jeśli postarasz się narysować na sferze (powierzchni kuli) jak najprostszą linię, to wyjdzie Ci równik, albo południk, albo coś podobnego. To nie będzie proste, bo powierzchnia jest wygięta i nic naprawdę prostego nie zawiera; ale z punktu widzenia geometrii wewnętrznej tej powierzchni… Wyobraź sobie mróweńki poruszające się tylko po niewielkiej części takiej powierzchni; powiedzmy, tylko metr od domu. Badają one przeprowadzoną linię i mają wspólnie orzec, czy jest prosta. Każda mróweńka widzi niewielki kawałeczek linii i główkuje, czy dałoby się ją jeszcze bardziej wyprostować, nie wychodząc poza powierzchnię. Jeśli nie, to orzeka, że linia jest prosta. Jeśli wszystkie mróweńki rozstawione wzdłuż tej linii orzekną, że jest prosta, to nazywamy ją geodezyjną. A ona tymczasem może być okręgiem (takim jak równik), ale żadna mróweńka tego nie dostrzeże, bo w ramach jej metra od domu końce się nie schodzą. nikodem123: > No prosta – krzywa „Panna Równikowa” ma skończoną długość i do tego się > łączy koniec do końca, co wyklucza pojęcie prostej, jako „kreski” bez końca. No tak. Ale tego żadna mróweńka z osobna nie jest w stanie zauważyć. nikodem123: > Tylko niepokoi mn Czytaj dalej...

Read more

stoneborn napisał: > I tak bedzie nadal wygladac, Obamacare tej sprawy wcale nie zalatwia. Oczywiscie ze nic nie zalotwia.Wszelkie proby poprawy chorego systemu opieki zdrowotnej w Stanach blokuja republikanie. Przeciez to ze wogole reforma Obamy przeszla przez izbe reprezentatow graniczylo prawie z cudem. Republikanie wyterzyli wszyskie sily aby ja zablokowac. Gdyby nie bylo tak silnej opozycji republikanskiej moze udaloby sie poprawic najdorzszy i najbardziej niewydolny system opieki zdrowotnej jaki ma Ameryka. Obama jest pierwszym prezydentem USA ktory to rozumie i stara sie zmienic ale ma za slina opozycje w parlamencie zeby rzeczywiscie nastapila radykalna poprawa. New Czytaj dalej...

Read more