Tag: Tyle

Tu są przykłady: www.acs.psu.edu/drussell/Demos/doppler/doppler.html Z tym, że mają być elipsoidy zamiast sfer. Sfera jest dla stojących źródeł, wówczas: r(f) = ct – równanie sfery, na której fazy są jednakowe. dla ruchomego jest tak: r(f) = ct * p/(1 + ecosf), p = 1-e^2, e = v/c; ta sfera się zaciska – długość zostaje. I jedynie taki elipsoidalny front falowy gwarantuje tu zachowanie energii emitowanych fal: źródło ma ustaloną moc, ale tu jest przecież dojdzie efekt Dopplera – częstości są różnie, i sumując to po tej elipsoidzie otrzymamy dokładnie tyle, ile potrzeba (po sferze wyjdzie nieprawidłowy wynik). Prędkość dwukierunkowa wynosi tu: c.sqrt(p) = c.sqrt(1-v^2/c^2), czyli mierzymy c, ponieważ zegary zwalniają (przynajmniej te optyczne) 1/sqrt(…) razy, więc ten pierwiastek znika. Tu musi być zachowany wektor c, a nie skalar – to jest przecież prędkość czoła fali, więc wartość i kierunek są niezbędne. New Czytaj dalej...

Read more

robert6_666666 napisał: > Tak apropo skretynienia – Arystoteles nie znal laciny ani nigdy nie pisal po la > cinie. Wiec cytowanie go po lacinie ma tyle samo sensu co cytowanie go w swahil > i albo po japonsku. Badz wiec laskaw cytowac go po polsku albo jesli chcesz rob > ic za yntelektualyste to sprobuj w starozytnej grece. noooooo, jak widac, to ty jestes kretynem niby dlaczego ma ta sentencje przytaczac w innym jezyku, niz w tym w ktorym ona powszech wystepuje ? i dlaczego niby po polsku byloby OK, skoro Arystoteles tez …..po polsku nie mowil ??? uuuhahahahaha poza tym, to parafraza a nie doslowny cytat, bo dokladnie tych slow Arystoteles nie wypowiedzial (napisal) New Czytaj dalej...

Read more

a ciężko mi przebrnąć, bo jak można delikatne, miłe, ciepłe, czasem twarde, ale mądre, zdrowo płaczące, ochoczo śmiejące się, wyrafinowane, przewrotne, mile czające się etc., etc. słowo „poezja” opluwać, oświadczając, iż autor czegoś takiego, jest największym, żyjącym poetą. to teraz „prawdziwa poezja” będzie znaczyć tyle, co poezja wg PiS i nie ma co zwierzać się, iż „że mi się dziewczę upatrzone wzbrania nieobecnością ciała w mym objęciu pustosząc ducha, co w nic się rozdzwania, to ja na przeciw sobie i dziewczęciu tej się nieznanej podjąłem podróży, by wlec swe głody po morzach dziesięciu”, czy ” słowiki są dziś nie swoje, bzy są jak chmury krzyżyków” – się, gdy uzna, że to nie jest akuratna poezja, to co zrobią ? Malinowy Chruśniak precz ? jak, wobec tego poeci nie tak dawno jeszcze żywi mają być traktowani ? – choćby Ś.P Grzegorz Ciechowski, Ś.P Edward Stachura. obecnie coś ? – bardzo proszę – Kasia Nosowska – to nie są tylko teksty. to są aż teksty do zaśpiewania, a jednocześnie kawał niesamowitej poezji z wyczuciem i dbałością o każde słowo, prawie literkę też. zero polityki. a co robi z poezją pan Rymkiewicz ? ano to, co poniżej – jakiś obłęd. rym jak z przedszkola, myśl – jak z zebrania vipów z PiS : ” Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje Bo z tymi moherami to się żyć nie daje I z Czytaj dalej...

Read more

a w jakim sensie okażą się skutki te ? czy, wg Ciebie, wyborcy uznają, iż TK jest na usługach partii rządzącej i coś postanowił ów nie z powodu, że tak sam z siebie ocenił, ale bo rząd tak chciał ? czy może te „skutki okażą się”, bo teraz każde ugrupowanie się będzie ścigać w zdobywaniu poparcia tych 4 mln ludzi ? no i na czym polega już ogłaszana szeroko krzywda tych ludzi ? no bo jak krzywda, to i ja się powinnam czuć skrzywdzoną. nie dostałam mieszkania po Tacie za grosze, jakie teraz się proponuje tym, którzy mieszkania od gminy chcą wykupić. za ciężkie pieniądze wykupiłam. na kupno swojej działki i budowę domu sami z mężem solidnie zapracowaliśmy. ogród na innej działce będącej tylko w moim użytkowaniu doprowadziłam za tysięcy kilkanaście, może i ze 20 nawet do stanu urody dość niespotykanej i to nie mój wymysł, ale opinia sąsiadów była. i grosza za to nie wzięłam – nabywcy mieszkania po prostu dostali, zamiast ziemi z gruzem, całkowicie urządzony ogród jako gratis. no i spółdzielnia – właściciel terenu. nikt mi nie zapłacił za lata wydobywania gruzu, nasadzenia ciekawych drzew, krzewów, innych roślin, wylewania hektolitrów wody, gdy była totalna posucha, zrobienie eleganckiego ogrodzenia, małej architektury. absolutnie nie jestem za tym, by ludziom odbierać ich mały raj, bo rozumiem tych ludzi. tyle, że ja osobiście, siedziałam cicho, bo chyba czuję sprzeczności, niesprawiedliwości , ale też pojmowałam zawiłości, istniejące statusy prawne i trudno. to była moja decyzja, by w tę ziemię inwestować. jest przykro, ale nie miałam roszczeń nigdy. nie wiem tylko czemu jedni mają dostawać za darmo, a inni nie. za nic, bym nie chciała, by starszym ludziom odbierać ich azyle. tylko je Czytaj dalej...

Read more

nikodem123 napisał: > Przecież to oczywiste, że komputery zesłali nam kosmici, albo Pan Bóg. Ach Nikodem, Nikodem, po co tyle sarkazmu. Czy nie lepiej byś zadał sobie pytanie dlaczego zarówno ewolucja jak i kreacjonizm są tak trudne do powszechnego zaakceptowania? Pewien członek dalszej rodziny jest akrobatą cyrkowym specjalizującym się w balansowaniu na rolkach układanych jedna na drugiej. Powiedział tak: Ludzie nie zdają sobie sprawy jak trudno utrzymać równowagę kiedy należy ustać minutę na desce mając pod sobą dwie rolki ustawione jedna na drugiej (pomiędzy rolkami kąt 90 stopni). Są artyści którzy takich rolek podkładają sobie kilka. On twierdzi, że każde podłożenie o jedną rolkę wyżej podwyższa stopień trudności wykładniczo. Matematyk, mówi on, wyliczy bez trudu, jakie jest prawdopodobieństwo utrzymania się cyrkowca przez minutę na powiedzmy tysiącu rolkach. Ale ja ci mówię, to jest nie możliwe, – bo to jest tylko magia liczb a nie rzeczywistość! W tym momencie wracam do konfliktu ewolucjonizm contra kreacjonizm. Obie strony w zasadzie zgadzają się, że samoczynne powstanie życia jest przypadkiem niemożebnie skomplikowanym, stopień trudności większy niż ułożenie miliona kulek łożyskowych jedna na drugiej. Ewolucjoniści wierzą wyliczeniom beznamiętnego matematyka, że w nieskończonym wszechświecie, w nieskończenie długim czasie prawdopodobieństwo samorzutnego powstania życia jest bardzo małe, ale nie zerowe. Kreacjoniści zaś wzorem krewnego (całkiem rozsądny facet) uważają coś takiego za nie możliwe. To tak bez wchodzenia w stricte naukowe szczegóły. Jakie jest Twoje zdanie? Pozdr. New Czytaj dalej...

Read more

ja poprzednia mysl wymaga wyjasnienia Oba osobniki przyzwyczaily sie do tego ze moga lzyc PIS I Kaczynskich bez zadnych skrupulow. Nikt wtedy nie udawal ze to przeciwko Niesiolowskiemu czy Palikotowi (temu od swinskiego ryja), wszyscy wiedzili ze to na serio i do spolki ztworzyli klub chamow zwyklych III Rzeczypospoitej. Byli zachecani rechotem panow Sawki i reszty przescigajac sie kto dolozy bardziej kto siegnie panskiego stolu. pierwsza wpadke zaliczyli z „czarnuchem”, ale wsparci poklepywaniem Sawki i jego kolegow puscili tto w niepamiec. Wiadomo laska panska ich nie opusci. Polecieli wiec po Ukrainkach. I tu wpadka, bo jak uwieerzyc facetom ktorzy lecieli na serio po Kaczynskich lece teraz po Ukrainkach w ich obronie. Zlamali wlasna konwencje, na nic tu puszczanie perskiego oka. Tego zdaje sie nie rozumiec Wojewodzki mniejszy (chyba ten mniej rozgarniety) ze nie mozna raz na serio raz dla jaj bo wszyscy pozwani z imienia beda sie stroszyc. DAl temu braku zrozumienia w wywiadzie do Gazety. Zachodzi w glowe ze wolno mu po Kaczynskich a juz o gwalceniu kobiet nie. Tyle o niuansach i lancuchowych pudlach polskiej polityki . New Czytaj dalej...

Read more

pomruk napisał: > No więc tak: nie znam się dobrze na szlakach metabolicznych. Dlatego chciałem Cię wyzwolić od konieczności odpowiedzi na to pytanie. > Moją pierwszą odpo > wiedzią było: nie, nie może. Pierwsza odpowiedź jest zawsze najsłuszniejsza. > Ale sprawdziłem… jednak może… > Metabolizm kwasu propionowego zaczyna sieod prekształcenia go w propionylo – ko > enzym A. A dalej… To już chyba dość nowe ustalenia, są jednak już np. w wikip > edii – pod hasłem Gluconeogenesis mamy..: > Whether fatty acids can be converted into glucose in animals has been a long > standing question in biochemistry.[7] It is known that odd-chain fatty acids ca > n be oxidized to yield propionyl CoA, a precursor for succinyl CoA, which can b > e converted to pyruvate and enter into gluconeogenesis. > Odsyłacz jest do pracy z 2009. No i nie zdążyłem. propionian-CoA i bursztynian-CoA Tak, tak, tak. Bursztynian-CoA wchodzi do cyklu Krepsa. Z bursztynianu tworzy się szczawiooctan (poprzez maleinian i fumaran), a ze szczawiooctanu istnieje droga do pirogronianu, to każdy student biologii wie. A z pirogronianu droga prosta do glukozy. Tyle tylko, że cykl Krebsa wciąż potrzebuje szczawiooctanu, aby móc mielić acetylo-CoA. Więc szczawiooctan z propionianu zostanie w cyklu Krebsa zmielony, albo… Jeśli dorzucisz dużo, dużo bursztynianu-CoA, to powstanie dużo, dużo szczawiooctanu. Jeśli jego ilość będzie zbyteczna, aby skutecznie kręcił się cykl Krebsa, to zostanie przerobiony OCZYWIŚCIE, do pirogronianu, ale ten natychmiast zostanie zmieniony w acetylo-CoA przez kompleks dehydrogenazy pirogronianowej, która nie jest enzymem regulatorowym, to znaczy, że przerabia wszystko co napotka (przy c Czytaj dalej...

Read more

Bułka z mąki, wody, soli i drożdży. Tak, ostatnio widziałem taką w muzeum etnograficznym. Po co piekarz z „małej piekarni” ma dodawać chemię? Po to, aby jego wyroby były smaczniejsze i dłużej zachowywały świeżość. Pieczemy w nocy, a one o 21.00 wciąż miękkie. Jeśli myślisz, że te „małe” i „średnie” piekarnie nie stosują chemii, to gratuluję Ci głębokiej wiary. Spulchniacz to na przykład „proszek do pieczenia” – soda oczyszczona NaHCo3 – całkowicie nieszkodliwy związek. Dziwię się, że ludzie jadają polskie baby piaskowe i inne ciasta, których bez „proszku do pieczenia” nie da się upiec, a jak taki spulchniacz znajdą w pieczywie to się pieklą. A teraz do rzeczy. Który ze składników wymienionych przez Ciebie w bułce MC Ci nie odpowiada? Na przykład: Niacyna – to witamina PP. Witamina przeciw pelagryczna. Pelagra – choroba zagrażająca życiu, spowodowana brakiem niacyny. Składu mięsa w kotletach MC nie znam, bo przesłany przez Ciebie link go nie podał. Mogę powiedzieć tylko tyle. Jeśli kupisz sobie wołowinkę w sklepie to kupisz 1 część mięsa + min. 0,5 części wody z chemicznymi dodatkami. > Chyba zgodzę się z tobą… bułka z kotletem nie zaszkodzi. tylko gdzie ją kupić > ? W McDonalds przecież nie dostaniesz ani jednego, ani drugiego… Gorzej, takiej zdrowej buły z kotletem (buła na czterech składnikach + czyste mięso) również sam nie przygotujesz sobie w domu. New Czytaj dalej...

Read more

nikodem123 napisał: > Zachowaniem obsesyjno-kompulsywnym można by od biedy uznać: zaglądam regularnie > na forum, aby sprawdzić, czy jest nowy wpis (obsesja) i jak zobaczę, że jest c > oś nowego to muszę na ten nowy wpis odpisać (kompulsja). Jednak, aby w takim wy > padku rozpoznać u mnie zaburzenie obsesyno-kompulsywne, to ta moja „pasja” dysk > usji na forum musiałaby zaburzać moje inne aktywności życiowe. Byś ponad nimi. > Nimi władać. Tak na szczęście nie jest. > > Tak czy inaczej, zachowania obsesyjno-kompulsywne są leczone przez antydepresan > ty. No wlasnie.OCD ma bardzo szerokie spectrum roznych nienormalnych zachowan. Zagladanie czeste na forum jest u jednego OK a u Ciebie ma zrodlo chorobowe. Ty nie zagladasz na Forum po to tylko aby sprawdzic nowy wpis ale przede wszystkim aby sprawdzic odpowiedz na Twoj wpis. Co jest normalne, tylko ze u Ciebie akurat nie,bo Twoje wpisy sa objawa choroby psychicznej ktora mozna podciagnac pod zespol maniakalno endogenny.Wszystko to sa choroby typu „mood disorder” i rozne z tym zwiazane fobie. Twoja wynika z niskiego poczucia wartosci,nie ma Cie kto z Twojego otoczenia tak czesto oceniac i chwalic wiec Ty sam sie chwalisz poprzez wypisywanie roznycvh oczywistosci ktore kazdy moze sobie sam znalezc. Masz zanizone poczucie wartosci i na gwalt potrzebujesz rozladowania.Marnujesz sie tam w tej Polsce,przyjedz do Ameryki.Tu nie bedziesz mial tyle czasu pisac te bzdury oczywiste, mylac czasami cel i sens ich wpisywania. Na oslep bijesz piane,aby wiecej.Jestes zapewne jeszcze mlody i ta zuzyta energia zaspakaja na razie Twoje dewiacje.Ale nie uciekniesz przed powazna choroba ktora moze rozwinac sie na tej bazie kiedy przekroczysz wiek dojrzalosci intelektulanej (40 lat Czytaj dalej...

Read more

bimota napisał: > Co to znow za bzdety z ta samoswiadomoscia… Kot to takie samo zwierze jak > czlowiek, oczywiste ze odczuwa bol.. Dzięki za tę wypowiedź, bo już zwątpiłam czy miało sens tyle pisać o świadomości i odczuwaniu bólu na tym forum. Ile razy można powtarzać, że świadomość nie jest stanem 0-1 -kowym. Rożne zwierzęta mają rożne stopnie świadomości, w zależności od stopnia rozwoju sieci neuronowej i doskonałości zmysłów. Natomiast odczuwanie bólu wiąże się z wrażliwością zmysłową i ma tę samą naturę u wszystkich zwierząt wyższych. Oczywiście nigdy nie będziemy wiedzieli, czy inne osobniki odczuwają cokolwiek w ten sam sposób co my. Jest to znany problem qualiów wielokrotnie tu poruszany. Nie wiemy czy kolor czerwony wszyscy ludzie odbierają podobnie. Daltoniści na pewno nie. Spotkałam się ze skrajnym poglądem, że ludzie „niższych” ras (jak pigmeje, aborygeni, indianie i słowianie) nie są zdolni do takiej wrażliwości jak ludzie ras jakoby „wyższych” (jak np. rasa aryjska). „Kolega” psycholog przekonywał mnie nawet, że do odczuwania prawdziwego bólu, tęsknoty, wzruszenia i miłości zdolni są jedynie ludzie szlachetnie urodzeni. Ludzie prości, wywodzący się z chłopstwa lub ubogiego mieszczaństwa, tylko instynktownie i przez wyuczone naśladownictwo zachowują się tak jakby odczuwali ból a szczególnie uczucia wyższe. W rzeczywistości tylko próbują sprytnie oszukać Prawdziwych Ludzi. Ale Oni zwykle nie dają się nabrać. Życzę wszystkim tak myślącym dobrego samopoczucia i wiary w to, że cierpieć mogą tylko oni. Tak się żyje naprawdę łatwiej. New Czytaj dalej...

Read more

niechodzi o ukrecanie sprawie lba, widamo ze byly wiezienie CiA w Polsce. Mieszkam w USA , California i zupelnie przypadkowo poznalemamerykanskiego pilota , ktory lata nieoznakowanymi samolotami z USA przez frankurt oraz Guantanamo _frankurt _polska przewozac wiezniow w 2004 -2006. Mowil mi o tym juz chyba 4 lata temu. Jezeli USA jest sojusznikiem Polski to zrobili to dobrze, poniewaz robili to w dobrej sprawie. Dlaczego w Polsce a nie w USA? , ludzie pytaja , A skad wiedza ze nie torturuje sie wiezniow w USA. Guantanamo jest kubanski i na Kubie nikt nie walczy ze tam toturuje sie terrorystow. Gdyby Polska ugrala cos waznego w tym ukladzie to nie byloby tyle ajwaj. Lamanie praw czlowieka? jakie lamanie praw terrorystow? lamanie zasad prawa miedzynarodowego? ludzie maja pelne geby frazeologi , tylko gowno nalezy sprzatac i ta frazeologia sie nie posprzata New Czytaj dalej...

Read more